Kim była "Monika dziewczyna ratownika"? To Rudi Schubert ujawnił po latach!
Rudi Schuberth śpiewa w swym wielkim przeboju o tajemniczej ślicznotce, która zachwycała plażowiczów. „Pół plaży tutaj marzy, że kiedyś się przydarzy”, brzmi refren utworu, który stał się hitem przełomu lat 80. i 90. Piosenkę o dziewczynie ratownika znał chyba każdy słuchacz „Lata z radiem” oraz bywalec nadmorskich dansingów. Niewielu wie jednak, że tytułowa Monika istniała naprawdę.
Zobacz także: W latach 90. była sławna na całą Polskę. Jak dziś wygląda gwiazda „Złotopolskich”?
Rudolf Schuberth mógł budować statki. Został słynnym piosenkarzem
Charyzmatyczny artysta jest liderem i wokalistą grupy Wały Jagiellońskie. Rudi Schuberth ma na swoim koncie wiele wyjątkowych przebojów. W repertuarze zespołu znalazły się hity, które przed laty podbijały listy przebojów. W 1979 roku dołączył także do słynnego kabaretu Tey.
Występował z formacją na wielu polskich i zagranicznych scenach. Recitale dotarły nawet do Kanady i USA, gdzie cieszyły się ogromną popularnością. Następnie mogliśmy oglądać Rudiego w takich programach jak „Zgadula”, „Rekiny kart”, czy też „Jak oni śpiewają”. Największe uznacie przyniosły mu jednak kultowe już dziś „Śpiewające fortepiany”.
Zobacz także: Pokonał ponad dwa tysiące kontrkandydatów. Tak Jan Suzin trafił do telewizji
Rudi Schuberth przyszedł na świat 30 sierpnia 1953 roku w Gdańsku. Po ukończeniu liceum, kształcił się na Politechnice Gdańskiej i planował budować okręty. Tata artysty pracował w Stoczni Gdańskiej jako inżynier okrętów i chciał, by syn postawił na pewną karierę. Syn sprzeciwił się woli ojca i wybrał inną drogę zawodową. Od zawsze pasjonowała go bowiem muzyka i to w niej widział swoją przyszłość. Umiał śpiewać i uczył się gry na kontrabasie.
W 1977 roku uśmiechnęło się do niego szczęście i Rudi założył zespół – Okolicznościowo-Rozrywkowy Syndykat „Wały Jagiellońskie”. Zespół wylansował takie przeboje, jak „Ciebie brak”, „Córka rybaka”, „Wars wita was”, a także „Monika, dziewczyna ratownika”.
Historia powstania niektórych z nich jest wyjątkowo interesująca. Piosenka „Córka rybaka” została bowiem skreślona w ciągu pięciu minut na serwetce. Rudi napisał ją, przebywając w jednej z krakowskich restauracji.
„Dziewczyna ratownika” miała z kolei bardziej osobiste znaczenie. Piosenkarz napisał ją bowiem na podstawie prywatnych doświadczeń. Niewielu wie, że artysta ukończył w młodości kurs ratownika. Czy poznał Monikę na plaży i była jego niespełnioną miłością?
Zobacz także: Tak narodził się rock and roll. Słynny utwór nagrano dokładnie 70 lat temu
Rudi Schuberth śpiewał o plażowiczce. Kim była tytułowa Monika?
Kilka lat temu, Rudi Schuberth postanowił, że należy mu się chwila wytchnienia od zawodowych zobowiązań. Choć stale koncertuje, jego życie wiąże się teraz z Kaszubami, gdzie odnalazł szczęście i spokój. Folwark Otnoga, który prowadzi wraz z rodziną, stał się jego „rajem na ziemi”. Piosenkarz stara się żyć w zgodzie z przyrodą i relaksować się przy muzyce swoich ulubionych artystów – Prince’a i Stinga.
Rodzina Rudiego stanowi centrum świata artysty, a wnuk Wiktor Rudolf jest jego oczkiem w głowie. Jak wielokrotnie wspominał w wywiadach, żona zrobiła na nim piorunujące wrażenie podczas pierwszego spotkania.
Niemal natychmiast zakochał się w Małgorzacie o czarnych, kręconych włosach. Czy ukochana piosenkarza poznała Monikę? Czy mogła być zazdrosna o idealne ciało bohaterki piosenki?
Zobacz także: „Czterdziestolatek” był prawdziwym flirciarzem. Poskromiła go „pożeraczka serc”
Jako młody zdolny licealista, byłem w harcerstwie. I z tego harcerstwa trafiłem do WOPR-u, i postanowiłem skończyć kurs dla ratowników. A to z racji tego, że kiedyś topiłem się i uratował mnie ratownik. Topiłem się przy brzegu i on mnie tam podepchnął na płyciznę, ale byłbym zszedł prawdopodobnie tan, bo było głęboko - mówił Rudi na antenie Radia Katowice.
Jak dodał, pomyślał, że on także będzie "ratował ludzi". Poszedł na kurs i został "młodszym ratownikiem wodnym". Jest nim do dnia dzisiejszego, bo jak mówi, "nikt mi licencji nie odebrał". - Nawet pracowałem jako ratownik na plażach. A poza tym te obrazki... Ja jestem obserwatorem - kontynuował opowieść Rudi.
W Sopocie lato jest piękne na plaży, ogląda się tych prężących się facetów, no i te kobietki. Ślina cieknie no i chciałoby się też takim ratownikiem być. Taka ciągota... Dziewczyna ratownika, ona nie była konkretną osobą oczywiście. Przypuszczam, że to licencja poetyka, że właśnie chodzi o czysty, częstochowski rym "Monika - ratownika", ale wdzięczny, jak się okazało - wyznał Rudi Schuberth.
Zobacz także: Zgrała w „’Allo! ’Allo!”. Tak potoczyły się losy Carmen Silvery
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!