"Czterdziestolatek" był prawdziwym flirciarzem. Poskromiła go "pożeraczka serc"
Andrzej Kopiczyński to aktor, który swoją największą popularność zawdzięcza "Czterdziestolatkowi". Wcielił się w główną postać w serialu i tym samym zyskał rzesze wiernych fanów. I choć produkcja zapewniła mu niebywałą sławę, to aktor niezbyt za nią przepadał.
Mimo upływu lat w oczach reżyserów nadal był bowiem "Czterdziestolatkiem" i często z tego powodu jego kandydatura była odrzucana. W środowisku uchodził za amanta, prywatnie żenił się czterokrotnie, a każda kobieta była aktorką. Oto historia miłosnych podbojów Andrzeja Kopiczyńskiego.
Zobacz także: Ten odcinek „Czterdziestolatka” został zakazany. Powód zaskakuje
Pierwszą żonę miał poznać na studiach. Z aktorką Kaliną Pieńkiewicz ożenił się w 1955 roku, jednak małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Podobnie było z resztą w przypadku drugiej żony. Maria Chwalibóg podobno nie mogła znieść zazdrości o męża aktora. Nie mieli dzieci, więc każdy poszedł w swoją stronę.
Andrzej Kopiczyński doczekał się córki
Trzecia żona, Ewa Żukowska, poznała Kopiczyńskiego w warszawskim Teatrze Narodowym, w którym pracę zaczęła w 1968 roku, zaraz po studiach. Andrzej Kopiczyński dołączył do teatru dwa lata później. Kobieta słynęła z pięknej i delikatnej urody. Starszy o 12 lat aktor był zafascynowany młodszą koleżanką z branży i długo zabiegał o jej uwagę. Z czasem ich przyjaźń przerodziła się w płomienne uczucie.
Zobacz także: „40-latek” sprawiał, że na ulicach było pusto. „Polacy zakochali się w tej historii”
Para nie widziała poza sobą świata i już jakiś czas później stanęli na ślubnym kobiercu. Na dalszy rozwój wydarzeń nie trzeba było długo czekać. W 1973 roku na świecie pojawiła się ich córka, Katarzyna.
Jesteśmy dla siebie krytykami
Małżeństwo Kopiczyńskich wspierało się na każdej płaszczyźnie. Oprócz podtrzymywania ogniska domowego mogli przecież wspólnie dyskutować o pracy, bo wykonywali ten sam zawód.
Ale nie sposób w małżeństwie aktorskim nie poruszać spraw związanych z graniem... Jesteśmy dla siebie najbardziej ostrymi krytykami i to nam pomaga w pracy - mówiła aktorka w wywiadzie dla tygodnika "Panorama" w 1975 roku.
Dla Kopiczyńskiego lata 70. były okresem wzmożonej aktywności. W 1974 roku został przecież "Czterdziestolatkiem" i to właśnie wtedy jego kariera poszybowała w górę. Żukowska również spełniała się zawodowo. W tamtym okresie była pochłonięta pracą w teatrze. Być może natłok obowiązków sprawił, że małżeństwo zaczęło się od siebie oddalać. Jakiś czas później Andrzej Kopiczyński zakochał się w innej i wkroczył na ścieżkę romansu.
Zobacz także: „Czterdziestolatek” w dzieciństwie okradał mieszkania. „Dla mnie to nie był problem”
Czwarte, ostatnie małżeństwo Kopiczyńskiego
Na planie filmu "Życie na gorąco" z 1978 roku Andrzej Kopiczyński poznał aktorkę Monikę Dzienisiewicz-Olbrychską. Kobieta miała w środowisku status "pożeraczki serc" i zawróciła mężczyźnie w głowie. Podobno była to miłość od pierwszego wejrzenia. Kopiczyński nie wiedział, co robić. Był rozdarty między małżeństwem z Żukowską i ich córeczką a nową sympatią. Ostatecznie aktor wybrał tę drugą...
Zobacz także: To on stworzył „Czterdziestolatka”. Jerzy Gruza był wybitnym artystą
Mimo skandalu, jaki wywołał związek, to właśnie Monika Dzienisiewicz-Olbrychska okazała się miłością życia Kopiczyńskiego. Para przeżyła razem ponad 40 lat, aż do śmierci Andrzeja Kopiczyńskiego. Aktor zmarł 12 października 2016 roku. Miał 82 lata.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!