Każdy powinien poznać jego historię. Janusz Korczak miał szlachetną duszę
Janusz Korczak urodził się w zasymilowanej rodzinie żydowskiej jako Henryk Goldszmit. Był wychowywany w duchu pozytywistycznych haseł pracy społecznej, co niewątpliwie miało wpływ na jego późniejszą działalność aktywistyczną. Po zdaniu matury w 1989 roku Korczak rozpoczął studia na Wydziale Lekarskim Cesarskiego Uniwersytetu w Warszawie. Co ciekawe, jednym z jego naukowych mentorów był Wacław Nałkowski, ojciec pisarki Zofii Nałkowskiej.
Janusz Korczak nie był zwykłym lekarzem
Po otrzymaniu dyplomu lekarza powołano go do armii rosyjskiej, gdzie pełnił służbę w punktach ewakuacyjnych oraz pociągach sanitarnych. Po powrocie do Warszawy pracował m.in. jako pediatra w Szpitalu dla Dzieci im. Bersohnów i Baumanów. Swoje obowiązki wypełniał z poświęceniem.
Jego poświęcenie przejawiało się także podczas prowadzenia prywatnej praktyki lekarskiej, za którą nie pobierał opłat od ubogich pacjentów. Jako lekarz, Korczak poświęcił wiele czasu na pracę szczególnie z chorymi dziećmi wyznania mojżeszowego. Jego doświadczenie zawodowe pozwoliło mu lepiej zrozumieć potrzeby dzieci i stworzyć odpowiednie warunki do ich rozwoju.
Zobacz także: Ta kultowa scena miała wyglądać inaczej. „Z sałatki śledziowej nic by nie wydusił”
Wciąż podnosił swoje kwalifikacje na zagranicznych uczelniach i rozwijał liczne poboczne projekty. Został między innymi członkiem Towarzystwa "Pomoc dla sierot" oraz otwierał liczne sierocińce, w których stosował nowatorskie metody wychowawcze. Stworzył unikalny system wychowania oparty na partnerstwie i szacunku dla dziecka. Wierzył, że dzieci mają prawo do własnego zdania, a dorosły powinien być ich przewodnikiem.
Działał przede wszystkim na rzecz dzieci
Korczak był również aktywnym działaczem społecznym. Zaangażował się w wiele inicjatyw na rzecz poprawy sytuacji dzieci, m.in. w tworzenie domów dziecka i organizacji opiekuńczych. Był także jednym z pierwszych obrońców praw dziecka.
Chociaż jego życie jest dość dobrze udokumentowane, to okoliczności jego śmierci wciąż pozostają niejasne. Jedna z wersji mówi o tym, że Janusz Korczak dobrowolnie udał się ze swoimi wychowankami do obozu zagłady w Treblince. To mogłoby być ostatecznym dowodem na jego poświęcenie i oddanie ideom, które wyznawał.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!