Jest królem polskiej komedii. Bohdan Łazuka aktorem został przypadkiem

OP
3 min. czytania
26.04.2024 11:38
Zareaguj Reakcja
Bohdan Łazuka jest jednym z najbardziej cenionych polskich aktorów. Sławę i uznanie przyniosły mu role w wielu słynnych dziś komediach. Niewiele jednak brakowało, by mężczyzna nigdy nie wystąpił przed kamerami. Jak toczyła się jego kariera?
|
fot. Bohdan Łazuka od lat bawi widzów. Źródło: youtube.com/@tvp_vod/screen

Bohdan Łazuka przyszedł na świat 31 października 1938 roku w Lublinie, natomiast dorastał w położonej nieopodal Dąbrowicy. Aktorstwem zainteresował się jeszcze jako dziecko i będąc uczniem siódmej klasy szkoły podstawowej dołączył do Zespołu Pieśni i Tańca Ziemi Lubelskiej, a także zaczął uczęszczać na zajęcia do Teatru Młodego Widza. Szybko jednak zrezygnował, bo nie był w stanie pogodzić nauki z hobby.

Niedługo później Bohdan Łazuka rozpoczął naukę w technikum budowlanym, jednak nigdy go nie ukończył. Pod koniec lat 50. zapisał się za to do miejscowej szkoły muzycznej, gdzie kształcił się w klasie oboju. Wkrótce aktorstwo znów pojawiło się na jego drodze. Któregoś razu koledzy namówili go, by zgłosił się na egzaminy do warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Jak się okazało, zdał je śpiewająco.

Studenci PWST Marian Kociniak i Andrzej Gawroński mówili mi: „Co ty w tę rurkę dmuchasz? Zgrywus jesteś, chodź do nas”. No to poszedłem na ulicę Miodową, a oni — znając skład komisji egzaminacyjnej — powiedzieli mi, kto, jaki repertuar lubi: że Bielicka lubi satyry Rodocia-Biernackiego, Wiercińska — Turgieniewa, a Rudzki — humor abstrakcyjny – wspominał po latach aktor w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.
Z egzaminami wymagającymi poczucia rytmu nie miałem kłopotów. Potem trzeba było zaimprowizować scenkę — co się dzieje, gdy wybucha pożar. Inni zdający zaczęli dzwonić po straż, a ja patrzę, że jesteśmy na parterze, no to wyszedłem przez okno. To się spodobało — dodał.

Zobacz także: Andrzej Andrzejewski ceni sobie prywatność. „Na chłopaka z Warmii nie ma armii”

Bohdan Łazuka jest aktorem z przypadku. Zasłynął w komediach

Aktorskim debiutem Bohdana Łazuki była rola Papkina w „Zemście”, wystawionej na deskach warszawskiego Teatru Współczesnego. Później artysta pojawiał się także na scenach stołecznej Syreny, Komedii, Rozmaitości oraz Kwadratu.

Na wielkim ekranie gwiazdor po raz pierwszy pojawił się z kolei w filmie „Pan Anatol szuka miliona” Jana Rybkowskiego. Największą sławę przyniosły jednak aktorowi występy w legendarnych dziś komediach „Nie lubię poniedziałku”, „Poszukiwany, poszukiwana”, „Nie ma róży bez ognia”, „Małżeństwo z rozsądku” i „Przygoda z piosenką”.

Ważną częścią kariery Bohdana Łazuki przez lata był także kabaret. W 1961 roku aktor zaczął grać w Kabarecie Szpak, a później dołączył do Kabaretu Starszych Panów, w którym zadebiutował rolą młodego Jeremiego Przybory. To właśnie Łazuka wylansował także przebój „Przeklnę cię”, wykonywany w duecie z Barbarą Krafftówną.

Oglądaj

Zobacz także: Była uwielbiana przez widzów. Mieszkała w teatralnej garderobie

Miłości szukał przez lata. Ślub brał aż czterokrotnie

Dzięki teatrowi Bohdan Łazuka zdobył nie tylko ogólnopolską sławę, ale także miłość. Właśnie tam aktor poznał swoją pierwszą żonę Barbarę Wrzesińską. Ich małżeństwo trwało jednak zaledwie… trzy miesiące. Później artysta związał się z tancerką Danielą Pacholczyk, jednak i ta relacja nie przetrwała próby czasu.

Bohdan Łazuka przez sześć lat był także mężem Małgorzaty Viresco. Para doczekała się syna, noszącego imię Adam. Trzecia partnerka nie okazała się jednak dla aktora tą jedyną. Szczęście, choć nie od razu, odnalazł dopiero u boku modelki i projektantki mody Renaty Węglińskiej, z którą ma córkę Olgę. Małżonkowie rozwiedli się w 2001 roku, a 9 lat później… ponownie stanęli na ślubnym kobiercu. Razem są do dziś.

Oglądaj

Zobacz także: Zachwycała w „Ogniem i mieczem”. Ewy Wiśniewskiej nie da się zapomnieć

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!