Jerzy Bralczyk zdradza, jak podbić serca słuchaczy. "Trema świadczy o szacunku" [TYLKO U NAS] - Radio Pogoda - słuchaj radia
Strona główna » Jerzy Bralczyk zdradza, jak podbić serca słuchaczy. „Trema świadczy o szacunku” [TYLKO U NAS]

Jerzy Bralczyk zdradza, jak podbić serca słuchaczy. „Trema świadczy o szacunku” [TYLKO U NAS]

Gościem Radia Pogoda i Anny Stachowskiej był prof. Jerzy Bralczyk. To znany i lubiany językoznawca oraz wiceprzewodniczący Rady Języka Polskiego. Opowiedział o książce-rozmowie z Karoliną Oponowicz i Pawłem Goźlińskim – „Bralczyk o sobie”. Co jeszcze ujawnił? Można się mocno zdziwić.

Gościem Anny Stachowskiej był Jerzy Bralczyk. To znany polski językoznawca, a także profesor nauk humanistycznych. Jest również polonistą, który specjalizuje się w języku mediów, reklamy oraz świata polityki. Jego misja to popularyzowanie wiedzy o języku polskim i propagowanie jej wśród studentów uniwersytetów Uniwersytetu Warszawskiego oraz Uniwersytetu SWPS.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Jerzy Bralczyk: „Ja lubię się czepiać”

Gość Radia Pogoda poruszył z Anną Stachowską temat najnowszej książki. Opowiedział również o swoim pierwszym wrażeniu, związanym z literaturą. Zdradził także, jakiego ilustrowanego wydania „Pana Tadeusza” brakuje mu w jego bogatej kolekcji. Studenci poznają również tajemnicę, na co zwraca u nich uwagę. Pochwalił się także planami wydawniczymi na najbliższą przyszłość.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo…

Jerzy Bralczyk jest autorem licznych prac z dziedziny mowy i językoznawstwa. To także częsty gość programów radiowych i telewizyjnych, gdzie wypowiada się na temat polskiego słownictwa, pochodzenia poszczególnych wyrazów i ich wymowy. Do najbardziej znanych i poczytnych książek autorstwa Jerzego Bralczyka, należy „Słowo o słowie”. Powstała ona na podstawie cyklu audycji radiowych z udziałem profesora Bralczyka. Kolejna z nich to „Kiełbasa i sznurek”, napisana wspólnie z Michałem Ogórkiem.

Warto przypomnieć, że profesor Bralczyk prowadził również cotygodniowy program „Mówi się” na antenie TVP Polonii. Jego wykład „Jak mówić, by nas słuchano” ma ponad 8 milionów i 300 tysięcy odsłon w serwisie YouTube. Niedawno nakładem wydawnictwa Agora ukazała się rozmowa „Bralczyk o sobie”, którą odbył z Pawłem Goźlińskim i Karoliną Oponowicz.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z profesorem Bralczykiem!

Zobacz także: Nie żyje Chita Rivera. Mia Farrow: „była najprawdziwszą ikoną Broadwayu”

Profesor Bralczyk o tremie. „To czasem jest najbardziej wymagające audytorium”

Gość Radia Pogoda opowiedział o swoich początkach fascynacji mową i językiem polskim. Wyjawił, że interesuje się tym zagadnieniem już od niepamiętnych czasów. Bardziej fascynuje go jednak mowa, niż pismo. To jej poświęca największą uwagę. Lubi także słuchać, co ma do powiedzenia i jak porozumiewa się jego rozmówca.

Ja lubię słuchać, jak ludzie mówią i zastanawiać się, dlaczego tak właśnie, a nie inaczej — powiedział profesor Bralczyk Annie Stachowskiej.

Co więcej, Jerzy Bralczyk uważa, że jeden rozmówca jest często bardziej wymagający od setek. Nierzadko okazuje się również ciekawszym słuchaczem i lepszym partnerem do rozmowy.

Zobacz także: Psycholog nie ma wątpliwości! Tak zachowasz pogodę ducha [WYWIAD]

Jako że gość Radia Pogody jest również wykładowcą na dwóch warszawskich uczelniach, wydawać by się mogło, że nie zna zjawiska tremy. Okazało się to jednak bardzo mylące. Profesor nawiązał w swym wywodzie do książki Marka Twaina o przygodach Tomka Sawyera. Wspomniał, jak zareagował na przemówienie, które miał wygłosić bohater opowiadania.

Tremę mam zawsze. Tremę z resztą trzeba mieć, bo trema właśnie świadczy o pewnym szacunku do słuchaczy. (…) Trema i podekscytowanie nie zawsze ze sobą idą w parze. Podekscytowanie raczej jest zwiększeniem emocji, a trema jest czymś, co może powściągać naszą wyrazistość. Możemy czasami z tremy nie powiedzieć nawet nic i to, co bądź, będzie bardzo znaczące, takie nic niemówienie pod wpływem tremy. Przypomina się tutaj scena z Tomka Sawyera, gdzie on właśnie miał wystąpić publicznie. Wygłosił pierwsze słowa no i potem niestety zamilkł, co było dla niego i chyba i dla innych sporą konfuzją. Ta scena (przeczytałem bardzo dawno temu) też na mnie spore wrażenie zrobiła — zdradził profesor w rozmowie z Anną Stachowską.

Zobacz także: Ta rola była dla niego stworzona! Jednak to nie Królikowski miał zagrać w „Ranczu”

Czy zwracasz uwagę na to, jak mówi twój rozmówca?

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Zobacz więcej >