Jan Nowicki nie planował małżeństwa. Dla niej zrobił wyjątek
W latach 80. Jan Nowicki cieszył się ogromnym powodzeniem wśród kobiet. Nie ukrywał jednak, że bycie w związku jest dla niego trudne. "Nie jestem mistrzem świata w miłości. Nigdy nie byłem. Całe życie będą towarzyszyły mi przymiarki, żeby pokochać. Po prostu, ze zmiennym skutkiem, staram się być dobry" — mówił w jednym z wywiadów przytoczonym przez Plejadę.
U szczytu swojej kariery spotkał Małgorzatę Potocką, aktorkę, właścicielkę Teatru Sabat. Zrobił na niej ogromne wrażenie. "Gdy się spotkaliśmy trzydzieści lat temu, to oszalałam. Ogłuchłam i oślepłam” - mówiła w wywiadzie z “Vivą”.
Czekali na siebie 30 lat
Małgorzata Potocka od razu poczuła, że pierwsze spotkanie z pewnością nie będzie ich ostatnim. Kiedy w latach 80. pojawiła się na planie zdjęciowym, na którym pracował Nowicki, połączyło ich płomienne uczucie.
Byłem nią tak zafascynowany, że nawet nie pojechałem na spotkanie zespołu z papieżem — mówił Nowicki cytowany przez Plejadę.
Zobacz także: Jan Nowicki rozkładał role „na atomy”. Niebywałe, jak wyglądały jego scenariusze [TYLKO U NAS]
Aktorka była w stanie zrobić dla niego wszystko. Planowała nawet ślub, jednak musiała na niego poczekać. I to ponad trzydzieści lat.
W tym czasie Jan Nowicki był związany z Barbarą Sobottą, Ireną Paszyn i Mártą Mészáros. Z żadną z nich nie stanął na ślubnym kobiercu. Dla Małgorzaty Potockiej zrobił wyjątek.
Jan Nowicki oświadczył się na scenie
Po ponad trzydziestu latach od pierwszego spotkania los ponownie ich połączył. Tym razem Jan Nowicki wiedział, że chce spędzić z Potocką resztę życia. Oświadczył się jej na scenie.
W czasie finału spektaklu wszedł na scenę z bukietem kwiatów, klęknął i poprosił mnie o rękę - mówiła aktorka w rozmowie z Vivą.
Aktorzy nie tylko żyli, ale i tworzyli razem. Wystąpili w ponad 50 spektaklach. Choć wydawało się, że są dla siebie stworzeni, rozstali się po sześciu latach małżeństwa.
To była piękna, romantyczna miłość. Nic złego między nami się nie wydarzyło. (...) W pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że muszę wybrać – albo fascynację Janem, albo fascynację moim teatrem. I kolejny raz wygrał teatr. Stwierdziliśmy, że dalej nie będzie nam po drodze - mówiła w rozmowie z Plejadą.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!