advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Jan Monczka zagrał tytułowego bohatera serialu "Tulipan". Nadal ma reputację amanta

2 min. czytania
16.08.2024 12:16
Zareaguj Reakcja
Jan Monczka zdobył ogólnopolską popularność, gdy przyjął rolę tytułowego bohatera "Tulipana". Przystojny i utalentowany aktor perfekcyjnie odegrał postać łamacza niewieścich serc. Czy udało mu się "uwolnić" od serialowego uwodziciela?
|
fot. Jan Monczka po dziś dzień ma reputację amanta ( Domena publiczna, Roman Sumik)

Jan Monczka urodził się 17 maja 1956 roku, więc kilka miesięcy temu świętował 68. urodziny. Co ciekawe, przyszły gwiazdor urodził się nie na terenie Polski, ale ówczesnej Czechosłowacji. Stąd też wzięło się jego nietypowe – przynajmniej jak na polskie standardy – nazwisko.

Jan Monczka nie może "uwolnić się" od serialowego Tulipana?

Gdy przyszedł czas na wybór wyższej uczelni, Jan Monczka zdecydował się kształcić na Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie. Dyplom obronił w 1982 roku, a cztery lata później zdobył rolę, która byłaby marzeniem większości młodych aktorów. Wcielił się w postać Tulipana, głównego bohatera serialu o tym samym tytule.

Przy pisaniu scenariusza twórcy serialu inspirowali się życiem prawdziwego oszusta i uwodziciela – Jerzego Kalibabki. Jan Monczka okazał się idealnym kandydatem do roli Tulipana. Polscy widzowie bez chwili wahania uwierzyli w wykreowaną przez czechosłowackiego aktora postać mężczyzny, który nie boi się sięgać po wszystko, czego pragnie i dla którego kobiety masowo tracą głowy.

Zobacz także: Kate O’Mara ukryła to nawet przed rodziną. Dramat gwiazdy „Dynastii”

Fenomen "Tulipana" okazał się zaskoczeniem nie tylko dla samych twórców serialu, ale również – samego Monczki. Jak po latach wyznał w wywiadzie dla tygodnika "Angora", nie zakładał, że widzki produkcji zaczną utożsamiać go z odgrywanym bohaterem. Początkowo wzmożone zainteresowanie przedstawicielek płci przeciwnej mu schlebiało. Z czasem jednak stało się dla gwiazdora ciężarem.

Nie zdawałem sobie sprawy, że widzowie utożsamiać mnie będą z Jurkiem, a kobiety zasypią listami z miłosnymi wyznaniami, myśląc, że prywatnie jestem taki sam jak mój bohater. Przez chwilę to wielkie zainteresowanie mną sprawiało mi przyjemność, później zaczęło mnie męczyć, w końcu stało się moim przekleństwem – opowiadał Jan Monczka w wywiadzie.

Prywatnie Jan Monczka jest całkowitym przeciwieństwem głównego bohatera "Tulipana". Wprost przeciwnie, to oddany mąż i ojciec, któremu nie w głowie przelotne miłostki albo życie na bakier z prawem.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!