Grała Lidkę w "Czterech pancernych". Nie wspomina tego najlepiej. "Bywało strasznie"

2 min. czytania
17.05.2024 11:05
Zareaguj Reakcja
Swoją karierę aktorską Małgorzata Niemirska związała przede wszystkim z teatrem, choć największą rozpoznawalność zapewniła jej kultowa dziś rola Lidki w serialu "Czterej pancerni i pies". Okazuje się, że o przyszłych losach gwiazdy zadecydował przypadek.
|
fot. Małgorzata Niemirska vod.tvp.pl, ps: 'Czterej pancerni i pies'

Małgorzata Niemirska zadebiutowała na wielkim ekranie w pierwszej połowie lat sześćdziesiątych zupełnym przypadkiem. Wszystko zaczęło się od niewielkiego angażu w filmie fabularnym "Pingwin". Nastolatka stanęła przed kamerą i zachwyciła reżysera Jerzego Stefana Stawińskiego.

Aktorstwo znalazło ją przypadkiem

W czarno-białej produkcji wcieliła się w postać Julity, dziewczyny w budce telefonicznej, grając u boku takich wybitnych aktorów, jak Andrzej Kozak, Krystyna Konarska, Zbigniew Cybulski czy też Stanisław Aleksy Tym. Wszystko wskazuje na to, że Małgorzata Niemirska początkowo wcale nie snuła marzeń o wielkiej karierze w branży filmowej.

Nie pragnęła zostać aktorką, a primabaleriną, lecz za decyzją ojca od najmłodszych lat Małgorzata Niemirska uczyła się grać na fortepianie. Kilka lat od kinowego debiutu początkująca aktorka trafiła na plan kultowego dziś serialu "Czterej pancerni i pies". Jak przed laty wspominała, rolę tę otrzymała zupełnym przypadkiem.

Zobacz także: Legenda Piwnicy pod Baranami nie miała łatwego życia. „Boję się, że mnie dopadną”

Stara historia. Miałam 16 lat, byłam jeszcze w szkole, kiedy producenci serialu wędrowali od szkoły do szkoły, szukając kandydatki do roli Lidki. A potem ta młodzieńcza przygoda zmieniła się w epopeję, trwała siedem lat — wspominała w "Rzeczpospolitej".

Małgorzata Niemirska zachwyciła jako serialowa Lidka

Małgorzata Niemirska zdobyła ogólnopolską rozpoznawalność za sprawą uwielbianej polskiej serii "Czterej pancerni i pies". Producenci odwiedzali warszawskie licea, szukając idealnej kandydatki do odtwórczyni Lidki, która z kolei miała stać się filmowym przeciwieństwem Poli Raksy.

Jeździłam na plan zdjęciowy przez całe studia w PWST i jeszcze pierwszy rok grania w teatrze. Siedem lat młodości w tych samych butach, furażerce, mundurze – to się mogło znudzić. Do tego wyjazdy na poligony, wcale nie było łatwo. Nie miałam życia — kontynuowała opowieść.

Wygląda na to, że wizerunek ekranowej Lidki stał się dla aktorki zarówno wielkim sukcesem, jak i przekleństwem. Brała udział w zdjęciach aż siedem lat — od matury, przez studia aktorskie, aż do pierwszego roku pracy w Teatrze Dramatycznym. -

— mówiła Małgorzata Niemirska.

Aktorka przez lata walczyła z wizerunkiem serialowej Lidki i etykietką seksbomby, dlatego stroniła od filmowych projektów. Małgorzata Niemirska odnalazła spełnienie przede wszystkim na deskach teatralnych.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!