Franciszek Pieczka adorował sławną aktorkę. Wtedy pojawiła się ona
Franciszek Pieczka był jednym z najsłynniejszych i najbardziej cenionych polskich aktorów. Kreacji aktorskich, które stworzył nie da się zapomnieć. W pracy wspierała go ukochana, która odeszła w 2004 roku. Historia miłości Franciszka Pieczki i Henryki porusza.
Wybitny aktor zmarł 23 września 2022 roku. Mimo, że miał 94 lata, śmierć Franciszka Pieczki wstrząsnęła Polakami. Odtwórca roli Gustlika w serialu "Czterej pancerni i pies" dał się poznać również z innych, niezapomnianych ról.
Zobacz także: Ewa Wiśniewska – najlepsze role aktorki
Franciszek Pieczka wystąpił m.in. w filmach "Hydrozagadka", "Sprawa się rypła", "Quo vadis" czy "Big Bang". Środowisko aktorskie znał od podszewki. Nie dziwi więc, że adorował słynne aktorki, w których towarzystwie się obracał. Jedną z nich była Lidka Korsakówna.
Historia miłości Franciszka Pieczki i Henryki
Aktorka, która wpadła Pieczce w oko wystąpiła w słynnym filmie z lat 50. "Przygoda na Mariensztacie". Adorował ją wraz z kolegami, którym imponowała słynna koleżanka "po fachu". To właśnie dzięki tym zalotom, Franciszek Pieczka poznał miłość swojego życia.
Zobacz także: Złamał serce Kalinie Jędrusik. To zrobiła z zazdrości
Kiedy siedzieliśmy u niej [Lidki Korsakówny - red.], zgasło światło i poszedłem je naprawić. Przy skrzynce z korkami majstrowała moja przyszła małżonka. "Może koleżanka pozwoli sobie pomóc?" - zapytałem, ale nie pozwoliła - wyznał "Gościowi Niedzielnemu".
Chodzi o Henrykę Pieczkę, z którą aktor wziął ślub w 1954 roku. - To była miłość od pierwszego wejrzenia, która trwała tyle lat - wyznał zakochany gwiazdor. Doczekali się również córki i syna, którymi zajęła się Henryka, by jej mąż mógł skupić się na karierze.
Zobacz także: Alina Janowska zerwała z nim zaręczyny. Amant zrobił to własnej babci
Niestety, małżonka Franciszka Pieczki odeszła w 2004 roku. - Ja się śmierci nie boję. Ja swoje przeżyłem. (...) Tylko proszę Boga, żeby odejść w miarę spokojnie, bez boleści - czytamy w książce "Jak mieć w życiu frajdę".
No i żeby później spotkać się z małżonką. Tam, na górze. Może już przygotowała dla mnie jakie przyjęcie? To by było fantastyczne! - dodał.
Może Cię zainteresować: