advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Drugie imię Krzysztofa Krawczyka może zaskoczyć. Oto jego znaczenie

AS
2 min. czytania
31.07.2023 06:42
Zareaguj Reakcja
|
fot. Krzysztof Krawczyk, Januarybratek / Wikimedia CC / https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0/deed.en

Czy wiecie, jakie drugie imię nosił Krzysztof Krawczyk? Było ono wyjątkowe. W dzisiejszych czasach jest mało popularne. Jak brzmiało i co oznacza?

Krzysztof Krawczyk miał na drugie imię January. To imię pochodzenia łacińskiego, wywodzące się od imienia boga Janusa - jednego z najważniejszych bóstw czczonych w starożytnym Rzymie. Imię to oznacza też chłopca, który urodził się w styczniu.

Zobacz także: Wielkie przeboje Katarzyny Sobczyk. Nucili je wszyscy

Portal miastodzieci.pl w ten sposób opisuje cechy przypisywane Januaremu:

"January jest męski, emituje od niego władza i autorytet, z pewną dawką magnetyzmu. Jest przede wszystkim praktyczny, twardo stąpa po ziemi. Posiada potężną energię, która umożliwia mu realizację marzeń i zamiarów. Spokojnie, lecz stanowczo idzie swoją drogą, podążając ku postępowi. Ma wrażliwą duszę, wbrew swojemu surowemu wyglądowi. Jest człowiekiem obowiązku, który uważa, że jest wart tyle, ile jego słowo. Bezpośredni, otwarty i uczciwy, ma tendencje do bycia nad wyraz skrupulatnym i rygorystycznym, co nie zawsze bywa łatwe dla otaczających go osób. Jest autorytarny, ma wysokie standardy wobec siebie i tego samego oczekuje od innych. Tolerancja nie jest jego mocną stroną, do tego łatwo się niecierpliwi i irytuje, na przykład gdy czuje, że trwoni czas bez wyraźnego powodu. Często odczuwa inspirację do pchania go w ambitne projekty, które prędko stają się jego pasją. Jednakże wadą tych wszystkich nacisków i ambicji, jest to, że January czasem reaguje eksplozjami gwałtowności i gniewu."

Zobacz także: Quiz: Anny ze świata muzyki. Zdobądź minimum 7/10!

Krzysztof Krawczyk: twórczość

Krzysztof Krawczyk był jednym z najbardziej znanych polskich muzyków. Pochodził z Katowic. Przez 10 lat był wokalistą zespołu Trubadurzy. Potem, w 1973 roku, rozpoczął karierę solową, zapoczątkowaną płytą "Byłaś mi nadzieją". Wylansował m.in. takie przeboje jak „Byle było tak”, „Parostatek”, „Rysunek na szkle”, „Pamiętam ciebie z tamtych lat”, „Jak minął dzień”, „To co dał nam świat” czy „Mój przyjacielu”. Zagrał liczne koncerty w Polsce, Europie i na świecie.

Poznaj historie największych gwiazd muzyki w audycji Aleja Sław Radia Pogoda w każdy weekend od 14:00. 

Zobacz także: Wielka strata w świecie muzyki. Nie żyje Tony Bennett. Występował z Arethą Franklin