Córka Beaty Tyszkiewicz podjęła decyzję. "Nie skosztuję tej miłości"
Karolina Wajda to córka Beaty Tyszkiewicz i Andrzeja Wajdy. Nie poszła jednak w ślady rodziców. Skończyła prawo, a obecnie mieszka w Głuchach i zajmuje się stadniną koni. Rzadko wypowiada się też publicznie. Czasem jednak zdarzy jej się udzielić wywiadu. Ostatnio opowiedziała o tym, jak patrzy na macierzyństwo. Zdradziła także, czego w związku z tym żałuje.
Karolina Wajda zrezygnowała z macierzyństwa
Córka Beaty Tyszkiewicz była żoną Artura Nowakowskiego. Następnie związała się z Paulem Montaną, z którym się zaręczyła. Nigdy nie zdecydowała się jednak na dzieci. Okazuje się, że jest to jej świadoma decyzja. Karolina Wajda nie czuje potrzeby, żeby zostać matką.
W rozmowie z "Vivą" córka Beaty Tyszkiewicz opowiedziała szerzej o tej decyzji. Nie ukrywa, że wie, jak wygląda klasyczny model rodziny. Mimo to nigdy nie miała silnego pragnienia, by wcielać go w życie.
Zobacz także: „Dziewczęta z Nowolipek” to niezapomniany film. Grały tam same wybitne talenty
Są takie kobiety, które pochylają się nad każdym wózkiem, ale to nie ja. Zawsze głównie realizowałam swoje cele. Oczywiście wiedziałam, jak powinna wyglądać rodzina, ale nigdy nie przemawiał do mnie tak silny imperatyw, żeby ją stworzyć - mówiła.
Córka Beaty Tyszkiewicz żałuje jednej rzeczy
Karolina Wajda ma bardzo dobry kontakt z Beatą Tyszkiewicz. Cały czas troszczą się o siebie nawzajem. Co więcej, ich relacja nie wynika jedynie z więzów rodzinnych. Obie są dla siebie również przyjaciółkami.
Zobacz także: Pola Raksa nie miała szczęścia w miłości. „Nie nadawałam się na żonę”
Cały czas mam z mamą bliski kontakt […] Łączy nas nie tylko relacja matka-córka, ale i przyjaźń [...] Troszczę się o nią. Wzajemna troska zawsze była dla nas wyrazem miłości - mówiła dla wspomnianego wcześniej magazynu.
Córka Beaty Tyszkiewicz dobrze wie, na czym polega matczyna miłość. Nieustannie utrzymuje ją bowiem od aktorki. Okazuje się jednak, że Karolina Wajda żałuje, że nie będzie dane jej poczuć miłości do dziecka.
Wiem, czym jest miłość macierzyńska, bo mam mamę, która mnie kocha. I żałuję, że nie przyjdzie mi tej miłości skosztować samej. Ale z drugiej strony - gorzej jest zmuszać się do posiadania dzieci. I znam kilka osób, które mają dzieci niejako wbrew sobie i wiem, że to jest niedobre - powiedziała w "Dzień Dobry TVN".
Zobacz także: Witold Pyrkosz był gwiazdą „M jak miłość”. Na planie wdał się w konflikt
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!