advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Zmiany w "Familiadzie". Karol Strasburger zapewnia: "Trochę koloru"

3 min. czytania
05.03.2025 08:39
Zareaguj Reakcja

Karol Strasburger od ponad trzech dekad prowadzi "Familiadę". W ostatnim czasie znany teleturniej przeszedł nieco zmian. Co sądzi o nich prezenter? O swoich odczuciach opowiedział dziennikarce Radia Pogoda podczas konferencji ramówkowej TVP. 

Zmiany w "Familiadzie"
fot. KAROL SEREWIS / East News, Tomasz Urbanek / East News
  • Familiada" od ponad trzech dekad nie schodzi z ekranów.
  • Przed kilkoma dniami wyemitowano teleturniej w nowej, odświeżonej formie. 
  • To na temat nieco zmienionej wersji show sądzi Karol Strasburger.

"Familida" to jeden z najpopularniejszych polskich teleturniejów. Emitowany nieprzerwanie od 1994 roku program od lat przyciąga przed ekrany setki widzów, którzy z utęsknieniem czekają na jego nowe odcinki. To, co od pozostaje niezmienne w "Familiadzie", to prowadzący. W tej roli od samego początku emisji spełnia się Karol Strasburger. O nowościach w show, prezenter opowiedział dziennikarce Radia Pogoda.

Rozwiąż quiz o popularnych programach rozrywkowych . Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Pamiętasz te programy? Tylko mistrz zgarnie 70 proc.

---
1/20 Z którego programu pochodzi ten kadr?

Nowa "Familida" oczami Karola Strasburgera 

Pod koniec 2024 roku media obiegła informacja o zmianach, jakie mają nastąpić w "Familiadzie". Początkowo widzowie zaczęli mieć obawy, że te mogą dotyczyć ich ulubionego prezentera. Jak się później okazało, w związku ze zmianami w kierownictwie stacji modyfikacji uległo studio znanego teleturnieju. O odświeżonej formie "Familiady" opowiedział nam Karol Strasburger podczas konferencji ramówkowej TVP. 

Przeszliśmy do nowego studia, właśnie jesteśmy w tym gmachu. Nowa dekoracja, troszkę nowości, będzie publiczność. Zmieniamy trochę, bo będzie czterech zawodników, a nie pięciu. Trochę koloru, trochę nowoczesności, aczkolwiek ja staram się, aby ten główny nastrój, atmosfera i to wszystko, co towarzyszyło nam przez 30 lat - zostało - mówił Karol Strasburger w rozmowie z WIktorią Policha, dziennikarką Radia Pogoda. 
Redakcja poleca

1 marca Telewizja Polska wyemitowała pierwszy odcinek nowego sezonu "Familiady". Największą różnicę, jaką mogli odczuć widzowie teleturnieju była tablica - zastąpił ją bowiem nowoczesny ekran LED. Studio, choć zupełnie nowe, jest bardzo podobne do tego poprzedniego. 

Ponieważ nie można zmieniać czegoś, co odniosło mimo wszystko jakiś tam sukces, więc staramy się do tego dołożyć "oczko wyżej" - w sensie wizualnym. Natomiast reszta pozostanie taka sama – przyznaje prezenter "Familiady" w rozmowie z Radiem Pogoda. 

Nowości w teleturnieju. To TVP przygotowała dla widzów

Co jeszcze nowego w "Familiadzie"? Przede wszystkim publiczność. Ta, od kilku sezonów, przestała być zapraszana do studia, co było spuścizną po pandemii Covid-19. Karol Strasburger zapowiada, na co w nowej odsłonie teleturnieju mogą liczyć widzowie. 

Może więcej emocji, więcej kontaktu, bo będzie publiczność. Ja mam z nimi kontakt. Tej publiczności od dłuższego czasu już nie było, miała na to wpływ pandemia. Także będzie trochę inaczej, ale podobnie. Mam nadzieję, że Państwu się spodoba - spuentował Karol Strasburger w rozmowie z Radiem Pogoda.
Redakcja poleca

Media donoszą również o zupełnie nowym kąciku muzycznym, do którego udają się wyznaczeni w finale uczestnicy. Wcześniej osoba, która czekała, aż kolega z drużyny odpowie na serię ostatecznych pytań, udawała się za parawan do wyznaczonej części studia.  

Pogodne lata [PODCAST]
Wyzwolona Maryla Rodowicz. Pogodne lata #02
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Teraz kącik muzyczny przeniesiono przed studio nagraniowe "Familiady". Jak donosi Pomponik, muzyka, jaka będzie w nim puszczana może zostać wybrana przez samego uczestnika.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!