Andrzej Zaucha zrezygnował tuż przed startem. Kariera była o krok
Andrzej Zaucha to osoba, bez której trudno wyobrazić sobie historię polskiego jazzu i r'n'b. W końcu właśnie Zaucha dał Polakom ponadczasowe hity w rodzaju "Byłaś serca biciem", "Wymyśliłem Ciebie", "Czarny Alibaba" czy "Bądź moim natchnieniem". Wciąż wielu fanów Zauchy nie wie, że miał szansę na karierę w zupełnie innej dziedzinie!
- Andrzej Zaucha to ikona polskiego jazzu i r'n'b.
- Twórca ponadczasowych hitów, takich jak "Byłaś serca biciem".
- Zaucha miał też potencjał do osiągnięć w zupełnie innej dziedzinie.
Andrzej Zaucha urodził się równo 77 lat temu, bo 2 stycznia 1949 roku. Niestety, muzykowi niedane było doczekać dzisiejszych urodzin - zginął w 1991 r. po tym, jak został postrzelony. Ostatnie momenty życia spędził w miejscu swojego przyjścia na świat, czyli Krakowie.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Andrzej Zaucha czy Zbigniew Wodecki? Znawca polskich hitów musi mieć 17/20
Andrzej Zaucha mógł wybrać inną ścieżkę zawodową?
Sam Andrzej Zaucha bardzo szybko zorientował się, że posiada talent muzyczny. Dość wspomnieć, że zadebiutował w roli muzyka, kiedy liczył sobie zaledwie osiem lat! Zastąpił wówczas swojego ojca w jego zespole muzycznym - grał na perkusji.
Co jednak ciekawe, będąc dzieckiem Andrzej Zaucha równolegle do muzycznej rozwijał pasję sportową. I to w aż dwóch dziedzinach, bo jednocześnie grał w piłkę nożną - w Klubie Kolejarza - i wyczynowo pływał. W szkole średniej podjął decyzję o "dopisaniu do listy" kajakarstwa oraz biegania na dystansach 300 m, 500 m oraz 1000 m.
Szczególnie dobrze Andrzej Zaucha radził sobie właśnie w tej ostatniej dziedzinie. To stwierdzenie wcale nie jest przesadą, bowiem wywalczył w niej trzy medale mistrzowskie. O tym, jak świetnie mu szło, dobitnie świadczą rozważania członków narodowych komitetów olimpijskich, czy nie powołać Zauchy na Letnie Igrzyska Olimpijskie 1964 w Tokio.
Dlaczego więc ostatecznie Andrzej Zaucha nie odwiedził Tokio w roli uczestnika olimpiady? Cóż - po prostu zdecydował, że woli postawić na karierę muzyczną, a nie sportową. Zamiast planować wyjazd do Japonii, Zaucha skupił się na graniu w swoim ówczesnym zespole Czarty. Zresztą czas pokazał, że nie pomylił się - w końcu zapisał się w historii rodzimej muzyki.