advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Zanussi nagrywa ostatni film w karierze. Gwiazdy odmówiły udziału

3 min. czytania
20.03.2026 14:55
Zareaguj Reakcja

Krzysztof Zanussi rozpoczął pracę nad nowym, a zarazem – jak zaznacza – prawdopodobnie ostatnim filmem w swoim twórczym dorobku. W materiale opublikowanym na platformie YouTube reżyser opowiedział o trudnościach, którym musiał stawić czoła. "Bez obsady, bez dokumentacji, w dzikim pośpiechu ruszyliśmy z tą produkcją" – powiedział w cytowanym wywiadzie. Co wiadomo na temat "Całopalenia"?

 Dlaczego aktorzy odrzucili propozycję Zanussiego?
fot. Lukasz Gdak/East News
  • Zanussi bez obsady i dokumentacji ruszył z produkcją swojego najprawdopodobniej ostatniego filmu.
  • Główni aktorzy zrezygnowali z udziału w "Całopaleniu".
  • Premiera "Całopalenia" jest planowana na jesień 2026 r.

Krzysztof Zanussi, ceniony w środowisku reżyser, scenarzysta i producent filmowy, nieco ponad dekadę pełnił funkcję wiceprezesa Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Wykładał także na wielu uczelniach filmowych, m.in. w PWSTiF w Łodzi, a także National Film School w Wielkiej Brytanii. Został absolwentem Wydziału Reżyserii PWSTiF w 1967 r., a wraz z upływem czasu uzyskał renomę intelektualisty, który w swoich produkcjach podejmuje problematykę dotyczącą moralności, wiary i człowieczeństwa.

Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!

1/20 Kto wylansował utwór "Miłość ci wszystko wybaczy"?

Zanussi o kulisach "Całopalenia". "Bez obsady, bez dokumentacji"

Krzysztof Zanussi nakręcił m.in. "Strukturę kryształu" (1969 r.), "Iluminację" (1972 r.), "Barwy ochronne" (1976 r.), "Spiralę" (1978 r.), "Constans" ("1980" r.) oraz "Imperatyw" (1982 r.). W ostatnim czasie reżyser postanowił domknąć swoją filmografię i rozpoczął pracę nad ostatnią produkcją.

W materiale opublikowanym na kanale "Historia filmu" na platformie YouTube opowiedział o kulisach nadchodzącego "Całopalenia": "Jest to pewnie mój ostatni film i szczególnie mi na nim zależy".

Ten projekt był planowany na 2026 r. Uzyskał pieniądze z kinematografii, natomiast był w zawieszeniu i nagle w pierwszych dniach grudnia 2025 r. okazało się, że trzeba natychmiast zrobić kilka dni zdjęciowych, ponieważ jakieś inne pieniądze, które były na ten film przeznaczone, przepadną. Bez obsady, bez dokumentacji, w dzikim pośpiechu ruszyliśmy z produkcją. Wynikało to z tego, że albo byśmy ruszyli, albo tego filmu miałoby już nie być – powiedział Krzysztof Zanussi.

Reżyser o zaskoczeniu aktorami. "Powiedzieli, że nie chcą w tym grać"

Reżyser wskazał także, że kilka dni przed rozpoczęciem zdjęć z projektu zrezygnowało dwoje aktorów do głównych ról. Koniec końców na znalezienie zastępstwa zostały mu zaledwie 3 dni. Krzysztof Zanussi w rozmowie z Onetem przyznał, że udało mu się tego dokonać, jednak odmowa "wcześniej już umówionych" aktorów okazała się dla niego nie lada zaskoczeniem.

W jakiś sposób, jeśli dobrze ich zrozumiałem, bo tłumaczyli mi to przez telefon, to była kwestia dystansu, że do tej tematyki nie chcą przylgnąć. Nie chcą o żadnych sprawach duchowych rozważać i że to jest im świat obcy. Oboje to powiedzieli, w różny sposób [...] Nie wiem, czy mam słuchać w tym głosu ich agentki, która może taką myśl im posiała, ale w każdym razie to jest dla mnie pewne zaskoczenie, że po tylu latach pracy aktorzy średniego pokolenia na tyle nie mieli zaufania do tego projektu, że powiedzieli, że wolą w nim nie występować – dodał dla cytowanego źródła.

Mimo trudności zdjęcia do nowego filmu Krzysztofa Zanussiego rozpoczęły się na początku marca. Premierę "Całopalenia" zaplanowano na jesień 2026 r.

Oglądaj

Źródła: RadioPogoda.pl, Onet.pl, FilmPolski.pl, Film.dziennik.pl, YouTube @Historia filmu