Urodziła się 100 lat za wcześnie. "Dzisiaj nie byłaby tak dziwaczna"
8 października 1910 roku zmarła Maria Konopnicka, jedna z najwybitniejszych postaci polskiej literatury. Dla wielu pozostaje przede wszystkim autorką "Roty", "Naszej szkapy", "Stefka Burczymuchy" czy "O krasnoludkach i sierotce Marysi". Jej życie było jednak znacznie ciekawsze i bardziej niejednoznaczne niż szkolny wizerunek statecznej poetki.
- Maria Konopnicka była pisarką i działaczką społeczną, która odważnie podważała normy swojej epoki/
- Jej literackie osiągnięcia świadczą o jej głębokim zaangażowaniu w problemy społeczne.
- Kontrowersyjna, niezależna i nieustępliwa, Konopnicka wyprzedzała swoje czasy o 100 lat.
Maria Konopnicka była pisarką, publicystką, działaczką społeczną, redaktorką, a także kobietą, która nie bała się podważać norm swojej epoki. Współcześni badacze coraz częściej podkreślają, że Konopnicka wyprzedzała swoje czasy. Walczyła o prawa kobiet, angażowała się społecznie i konsekwentnie wybierała niezależność, nawet gdy oznaczało to konflikt z opinią publiczną.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Sprawdzamy, ile masz oleju w głowie. Norma to minimum 15/20 punktów
Kobieta, która odmówiła życia według cudzych zasad
Urodzona 23 maja 1842 roku w Suwałkach Maria Konopnicka wychowywała się w świecie, który kobietom wyznaczał jasno określone role. W 1862 roku poślubiła Jarosława Konopnickiego i przez lata zajmowała się domem oraz wychowaniem dzieci.
Z czasem coraz mocniej odczuwała jednak ograniczenia wynikające z małżeństwa i oczekiwań społecznych. W 1876 roku zdecydowała się odejść od męża i rozpoczęła samodzielne życie, utrzymując siebie oraz rodzinę z pracy literackiej i translatorskiej. Była to decyzja niezwykle odważna jak na realia XIX wieku.
Konopnicka znała kilka języków, publikowała poezję, nowele i reportaże, a także współpracowała z wieloma czasopismami. Pełniła również funkcję redaktorki demokratycznego pisma kobiecego "Świt", co samo w sobie było w tamtych czasach osiągnięciem wyjątkowym.
Pisarka zaangażowana społecznie
Twórczość Konopnickiej koncentrowała się wokół problemów zwykłych ludzi. Pisała o biedzie, wykluczeniu, niesprawiedliwości społecznej, losie robotników i chłopów. W swoich utworach oddawała głos tym, których na ogół nie słuchano. Była również aktywistką społeczną, protestowała przeciw prześladowaniom Polaków pod zaborami, wspierała walkę o prawa kobiet oraz angażowała się w obronę osób represjonowanych.
Jej działalność nie wszystkim się podobała. Konopnicka była znana z antyklerykalnych poglądów i często popadała w konflikty z konserwatywnymi środowiskami. Jak przypomina Magdalena Grzebałkowska, autorka głośnej biografii "Dezorientacje", pisarka lubiła działać zgodnie z własnymi przekonaniami, nawet jeśli oznaczało to społeczne konsekwencje.
Feministka, zanim feminizm stał się modny
Choć określenie "feministka" nie funkcjonowało w dzisiejszym znaczeniu, wiele działań Konopnickiej wpisuje się we współczesne rozumienie walki o prawa kobiet. Również jej odważne decyzje jak na ówczesne czasy.
Autorka opuściła męża, samodzielnie zarabiała na życie, kierowała redakcją czasopisma i publicznie zabierała głos w sprawach społecznych. Była przykładem kobiety niezależnej ekonomicznie i intelektualnie.
Jednocześnie nie była postacią pozbawioną wad. Jej biografia pokazuje człowieka pełnego sprzeczności, którego nie sposób oceniać wyłącznie przez pryzmat współczesnych standardów. "Nie jest prosto polubić Konopnicką" - zwraca uwagę Magdalena Grzebałkowska. W rozmowie z magazynem "Elle" mówiła:
Pewne rzeczy, które zrobiła, są z dzisiejszego punktu widzenia nie do obrony. Na przykład stosunek do córki Heleny albo podkładanie nogi drugiej córce Laurze, która chciała być aktorką. Starałam się nie oceniać ani nie myśleć w kategoriach: "Czy Konopnicka była dobra, czy zła?", tylko zrozumieć jej postępowanie. Myśleć po XIX-wiecznemu.
Z jednej strony była pionierką kobiecej niezależności, z drugiej popełniała błędy, które dziś budzą kontrowersje. "Urodziła się 100 lat za wcześnie" - stwierdziła autorka książki. Według Grzebałkowskiej wiele poglądów i zachowań Konopnickiej znacznie lepiej pasowałoby do XXI niż do XIX wieku.
Moim zdaniem Konopnicka urodziła się 100 lat za wcześnie. Dzisiaj nie byłaby tak dziwaczna na tle społeczeństwa. Byłaby lewicową działaczką, czasami nieustępliwą, taką, której się faktycznie nie lubi. Która prowadzi kobiety w czarnym marszu albo nawołuje, że aborcja jest OK. Żeby w końcu ten rząd dał nam wolność. Że nasze ciało jest nasze. Tak ją widzę.
To odważna interpretacja, ale pokazuje, jak bardzo zmieniło się postrzeganie pisarki. Jeszcze niedawno kojarzona głównie z patriotycznymi wierszami i literaturą dziecięcą, dziś staje się symbolem kobiecej niezależności oraz walki o prawo do życia na własnych zasadach.
Dziedzictwo Marii Konopnickiej
Maria Konopnicka zmarła 8 października 1910 roku we Lwowie. Jej pogrzeb zgromadził dziesiątki tysięcy osób i stał się wielką manifestacją patriotyczną. Ponad sto lat później jej utwory nadal są czytane, a biografia nie przestaje fascynować kolejnych pokoleń.
Źródła: RadioPogoda.pl, Elle, Dzieje, National Geographic