To on miał zagrać "Czterdziestolatka". Kramer zadowolił się inną rolą
Nic nie zapowiadało, że zostanie aktorem. Leonard Pietraszak doskonale odnalazł się jednak zarówno na scenie, jak i przed kamerą. Polacy pokochali go za role w licznych kultowych filmach i serialach. Gdyby żył, Gustaw Kramer z "Vabank" świętowałby dziś urodziny.
- Leonard Pietraszak został aktorem z przypadku.
- Największą popularność zapewniła mu rola w kultowym serialu "Czarne chmury".
- Niewiele brakowało, by to on wcielił się w postać słynnego "Czterdziestolatka".
Leonard Pietraszak przyszedł na świat 6 listopada 1936 roku w Bydgoszczy. Tam przyszły aktor spędził najmłodsze lata swojego życia i odkrył w sobie wielką pasję do boksu. Choć zdaniem jego trenera, Edwarda Rinke, chłopak przejawiał ogromny talent, jego kariera sportowa nie trwała długo. Po jednej z przegranych walk Pietraszak odpuścił sobie dalsze treningi, na które co ciekawe chodził wcześniej wbrew woli rodziców, i znalazł sobie nowe hobby.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. "Zmiennicy" czy "Czterdziestolatek"? Za 18/20 bijemy brawo!
Ponieważ nie udało mu się dostać na dziennikarstwo, Leonard Pietraszak postanowił studiować chemię. Nie zagrzał jednak długo miejsca na uczelni. Zamiast studiować, poszedł wobec tego do pracy. Wolne chwile spędzał natomiast na zajęciach koła teatralnego. To podczas nich okazało się, że drzemie w nim duży aktorski potencjał.
Mógł stać się "aktorem jednej roli"
Profesjonalną karierę Leonard Pietraszak zaczął u progu lat 60. Wówczas to zadebiutował na deskach Teatru Dramatycznego w Poznaniu. Później przez wiele lat grał jeszcze w Warszawie. Żadna z ról w spektaklach nie dała mu jednak tak wielkiej sławy, jaką zdobył za sprawą występów w filmach i serialach.
Po raz pierwszy na ekranie Leonarda Pietraszaka można było zobaczyć w komedii "Cafe pod Minogą" Bronisława Broka. Rozpoznawalność zyskał natomiast dzięki roli pułkownika Krzysztofa Dowgirda w "Czarnych chmurach". Bohater przylgnął do aktora na lata.
Zakosztowałem wtedy trochę słodko-gorzkiej sławy twarzy popularnej postaci filmowej. Mogłem jak najlepiej grać w teatrze, mogłem dać z siebie wszystko, a na koniec zawsze usłyszałem: »No, bardzo dobrze pan grał, ale w "Czarnych chmurach" to pan dopiero zagrał…« – wspominał Pietraszak w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Miał zagrać inżyniera Karwowskiego
Leonard Pietraszak zapisał się w historii polskiego kina nie tylko występem w "Czarnych chmurach". Niewiele brakowało, a główną rolę otrzymałby także w "Czterdziestolatku". Ostatecznie Jerzy Gruza powierzył mu jednak wcielenie się w postać przyjaciela inżyniera Karwowskiego – doktora Karola Stelmacha. Aktor nie miał mu tego za złe.
Byliśmy jak bracia. Andrzej (Kopiczyński – red.) był tego typu aktorem, który grając z innym partnerem, starał się, aby partner wypadł lepiej od niego. Współgrał z partnerem. I robił to bardzo szczerze, z sercem – zachwalał kolegę z ekranu Pietraszak w wywiadzie dla PAP.
Poza tym Leonard Pietraszak miał także okazję zagrać pułkownika Wacława Waredę w serialu "Kariera Nikodema Dyzmy" i Gustawa Kramera w "Vabank" i "Vabank II". Po raz ostatni na planie filmowym pojawił się na potrzeby produkcji "Dzień kobiet" w reżyserii Marii Sadowskiej. Aktor zmarł 1 lutego 2023 roku. Miał 86 lat.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!