To małe miasteczko odwiedzają miliony. "Nie mamy miejsca"
Holenderskie miasteczko w ubiegłym roku przyciągnęło gigantyczną liczbę turystów. Skansen wiatraków jest jedną z najpopularniejszych atrakcji turystycznych w kraju. Chociaż samych mieszkańców jest zaledwie setka, gościło tam 2,6 miliona przyjezdnych. Władze postanowiły interweniować.
- Holenderski skansen wiatraków to popularna wśród turystów atrakcja.
- W ubiegłym roku miejscowość odwiedziła gigantyczna liczna przyjezdnych.
- Władze Zaanse Schans postanowiły wprowadzić opłaty za wstęp.
Zaanse Schans to niezwykle malowniczy skansen wiatraków, będący administracyjną częścią miasta Zaanstad, leżącego w północnej części Holandii. Miejscowość słynie z zabytkowych wiatraków oraz domów. Stanowi jedną z najpopularniejszych atrakcji turystycznych w kraju, którą każdego roku odwiedza ponad milion turystów.
Rozwiąż quiz geograficzny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: TRUDNY quiz z geografii. 15/20 tylko dla omnibusa!
Wstęp do skansenu za opłatą
W zeszłym roku doszło jednak to prawdziwego najazdu na Zaanse Schans. Dotarło tam bowiem rekordowe 2,6 miliona osób. Chociaż zainteresowanie ze strony przyjezdnych stwarza szansę rozwoju, wymaga również odpowiednich regulacji.
Od przyszłej wiosny każdy przyjezdny spoza regionu będzie zobowiązany do uiszczenia opłaty za wstęp, wynoszącej 17,50 euro. W cenę wliczony zostanie dostęp do muzeum oraz wnętrza wiatraków.
Turyści uprzykrzają życie mieszkańcom
Decyzja argumentowana jest koniecznością uregulowania napływu przyjezdnych.
W 2017 roku mieliśmy 1,7 miliona odwiedzających. W tym roku zmierzamy do 2,8 miliona. Ale to mała miejscowość! Po prostu nie mamy miejsca dla wszystkich - powiedziała BBC Marieke Verweij, dyrektorka muzeum w wiosce.
Napływ turystów sprawia również wiele kłopotów mieszkańcom Zaanse Schans.
Odwiedzający nie zawsze zdają sobie sprawę z tego, że ludzie tu mieszkają, więc wchodzą do ich ogrodów i sikają, wchodzą do ich domów, pukają do drzwi, robią zdjęcia, używają kijków do selfie, żeby zajrzeć do środka. Nie ma przez to żadnej prywatności - mówi dalej Verweij.
Nie wszyscy są zadowoleni z rozwiązania
Wprowadzenie opłat nie spodobało się jednak części lokalnych przedsiębiorców. Największymi krytykami są właściciele sklepów z pamiątkami oraz restauracji.
Opłata za wstęp zagraża źródłom utrzymania sprzedawców detalicznych i właścicieli restauracji w Zaanse Schans. To okropne. To oznacza, że osoby z mniejszym portfelem nie będą mogły tu przyjść. Stracimy wielu klientów - mówi Sterre Schaap, współprowadząca sklep z pamiątkami.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!