Takie wykształcenie ma Marek Piekarczyk. Mało kto wie, jak zarabiał na życie
Marek Piekarczyk od lat cieszy się w Polsce niesłabnącą popularnością. Słuchacze kojarzą go przede wszystkim z występów w zespole TSA, a widzowie – z programu "The Voice of Poland", w którym kilkukrotnie był jurorem. Tylko nieliczni wiedzą jednak, czym zajmował się artysta zanim stał się sławny. To wiadomo na temat jego wykształcenia.
- Marek Piekarczyk jest sławnym polskim piosenkarzem.
- Z początku nie marzyła mu się kariera na scenie.
- Tym zajmował się artysta zanim stał się popularny.
Marek Piekarczyk urodził się 13 lipca 1951 roku w Poznaniu. Jego kariera muzyczna rozpoczęła się na przełomie lat 60. i 70. Piosenkarz zaczął wówczas zdobywać doświadczenie jako wokalista zespołów, takich jak Biała 21, Cechy i Sektor A. Rozgłos udało mu się zdobyć jednak dopiero wtedy, gdy został członkiem TSA. To z tym składem nagrał liczne hity.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kartkówka z muzyki. Tylko największe hity! Mniej niż 80 proc. to dla Polaka porażka
Chociaż dziś trudno wyobrazić sobie bez niego scenę, w młodości Marek Piekarczyk wcale nie marzył o zostaniu muzykiem. W dzieciństwie bardziej podobał mu się zawód nauczyciela. Matka artysty chciała natomiast, by jej syn został prawnikiem bądź lekarzem. Piosenkarz nie zdecydował się jednak na pójście żadną z tych ścieżek.
Takie wykształcenie ma Marek Piekarczyk
Po ukończeniu podstawówki i szkoły średniej Marek Piekarczyk za namową ojca zapragnął zostać oficerem. Piosenkarz podjął wobec tego studia na kierunku cybernetyka w Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie. Szybko z nich jednak zrezygnował.
Kiedy zobaczyłem, jak tam w wakacje czołgają się chłopaki z karabinami maszynowymi na plecach, a w nocy kują do sesji i jak mnie zaczęli pytać o bomby jakieś, to oblałem. Specjalnie narysowałem jeszcze kota, żeby mi odpowiedzi nie dopisali na egzaminie z matematyki – opowiadał artysta w wywiadzie dla serwisu Pociąg do kariery.
Tak piosenkarz zarabiał na życie
Zanim Marek Piekarczyk został gwiazdą, długo szukał swojej drogi. – Żyłem w komunie, byłem długowłosy, dziwnie się ubierałem, taki... hipis. Przeważnie nie miałem pracy, więc jak ktoś się mnie pytał: „Paliłeś kiedyś w piecu ceramicznym?”, to ja mówię: „Jasne, że paliłem”. I tak zostałem ceramikiem. A nigdy wcześniej tego nie robiłem – opowiadał w tej samej rozmowie.
Artysta chwytał się także wielu innych zajęć. Jeszcze zanim związał się ze sceną, pracował przy budowie piecy, stawianiu bloków mieszkalnych, jako elektryk oraz jako magazynier w centrum handlowym. Muzyka zawsze była mu jednak bliska, dlatego wkrótce później podjął naukę w ciechanowskim Studium Kulturalno-Oświatowym oraz Studium Rekreacji i Rozrywki.
To dzięki tej ostatniej ze szkół Marek Piekarczyk odnalazł swoje powołanie. – Naprawdę byłem w miejscu, w którym spotkali się ludzie, którzy chcieli poznawać świat, tacy naprawdę głodni filozofii, psychologii, literatury, historii sztuki, wszystkiego. Wszystko było interesujące. To jest właśnie nauka, a nie jakiś dyplom za cenę wielu wyrzeczeń – mówił w wywiadzie dla serwisu Pociąg do karier.
Z muzyką piosenkarz jest związany do dziś. Marek Piekarczyk śpiewa nie tylko w zespołach, ale także solo. W 2009 roku ukazał się jego album pod tytułem "Źródło".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!