Taka była moda w PRL. "Dzisiaj w głowie się nie mieści"
Katarzyna Jasiołek gościła na antenie Radia Pogoda. W rozmowie z Anną Stachowską opowiadała o książce "Dom mody Telimena. Co nosiły Polki". Autorka przybliżyła słuchaczom to, jak działał słynny dom mody, jakie gwiazdy go odwiedzały, czy skąd wzięła się jego nazwa. Czego szukał Czesław Niemen we wzorcowni?
- Katarzyna Jasiołek była gościnią Anny Stachowskiej w Radiu Pogoda.
- Autorka książki "Dom mody Telimena. Co nosiły Polki" mówiła o modzie PRL.
- Zdradziła, jakie gwiazdy odwiedzały słynny dom mody, a także dlaczego był on tak lubiany.
Katarzyna Jasiołek napisała książkę "Dom mody Telimena. Co nosiły Polki". Ta pozycja jest okazją do podróży w czasie. Autorka opowiada bowiem o słynnym domu mody oraz o tym, jakie ubrania były wówczas pożądane przez Polki. Książka zawiera też wiele zdjęć, dzięki którym możemy zobaczyć, jak ponadczasowe były tamte kreacje. W Radiu Pogoda natomiast autorka przybliżyła nieco zarówno modę PRL, jak i zdradziła, jakie gwiazdy odwiedzały Telimenę.
Kiedyś ubrania miały inną jakość. "Telimena miała mocną stronę"
Telimena była wyjątkowym domem mody. Nawet z dzisiejszej perspektywy. Katarzyna Jasiołek mówiła w rozmowie z Anną Stachowską chociażby o płaszczach. Ich jakość mogłaby zawstydzić niejeden współczesny sklep. Co więcej, była to odzież nie tylko atrakcyjna wizualnie, lecz także wytrzymała, bowiem niejednej osobie towarzyszyła przez kilka sezonów.
Rzeczywiście Telimena miała taką swoją mocną stronę, wiele mocnych stron, ale jedną z tych mocnych stron były płaszcze. I przy tych cenach, w jakich chodziły ubrania Telimeny, jeżeli daną klientkę nie było stać na to, żeby zapełnić sobie tymi ubraniami całą szafę, to na przykład było stać na to, żeby kupić taki płaszcz, bo w nim chodziła kilka sezonów. To były płaszcze z wełny stuprocentowej, co nam się dzisiaj w głowie nie mieści, jak patrzymy, co sklepy nam oferują – opowiadała Katarzyna Jasiołek w Radiu Pogoda.
Czesław Niemen odwiedzał wzorcownię. "Duże emocje"
Telimena była także łakomym kąskiem dla wielu gwiazd. W ubraniach ze słynnego domu mody chodziły największe ikony PRL. Katarzyna Jasiołek przytoczyła chociażby Czesława Niemena, który lubił odwiedzać wzorcownię. Tam wyszukiwał kreacje, których nie miał nikt inny. Zrobiono je bowiem tylko w jednym egzemplarzu, na potrzeby rewii mody.
Czesław Niemen czasem wpadał do wzorcowni, co budziło bardzo duże emocje i szukał dla siebie czegoś, głównie w kożuszkach i w futerkach. Natomiast w ogóle ta wzorcowni była – jak mówi jedna z projektantek – nieduża, ale dobra i do tej wzorcowni trafiały rzeczy, na przykład po rewiach mody. Tych organizowanych w Polsce i tych organizowanych za granicą, które po prostu nie wchodziły do produkcji. Były zrobione w jednym egzemplarzu, lądowały w tej wzorcowni. Jak gwiazda miała ochotę tam sobie grzebnąć, to jeżeli coś sobie wzięła na występ, to była to rzecz rzeczywiście w jednym egzemplarzu zazwyczaj – mówiła Katarzyna Jasiołek w Radiu Pogoda.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!