"Świnki Trzy" wybierają Prezydenta Radia Pogoda. "Entuzjazm idzie"
W najnowszym odcinku audycji "Świnki Trzy" Krzysztof Szewczyk, Wojciech Pijanowski i Włodzimierz Zientarski z sentymentem wrócili do początków Radia Pogoda. Nie zabrakło wzruszeń, archiwalnych nagrań i jak zawsze – solidnej porcji autoironii oraz świetnego humoru.
- Uroczyste otwarcie z fortepianową wersją czołówki w wykonaniu Włodzimierza Korcza.
- Wspomnienia pierwszego dnia emisji Radia Pogoda i narodzin audycji "Pogodni Panowie".
- Dużo śmiechu, nostalgii i... rozważania nad tajemnicą zaginionych skarpetek.
W najnowszym odcinku audycji "Świnki Trzy" na antenie Radia Pogoda Krzysztof Szewczyk, Wojciech Pijanowski i Włodzimierz Zientarski zaprosili słuchaczy w sentymentalną podróż do początków swojego radio-pogodowego istnienia. Jak zawsze nie zabrakło żartów, anegdot i rozbrajającej autoironii.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Kochasz Radio Pogoda? Urodzinowy test! Dla fana stacji to łatwizna
Program rozpoczął się wyjątkowo — uroczystą wersją czołówki, zagraną na fortepianie przez nie byle kogo, bo samego Włodzimierza Korcza. "Cóż za uroczysta muzyka. Piękna, prawda? Wersja fantastyczna. A kto? Świetny wykonawca, muzyk, kompozytor genialny. Mistrz fortepianu – Włodzimierz Korcz. Dziękujemy, panie Włodzimierzu, dziękujemy, bardzo" – mówił z entuzjazmem Krzysztof Szewczyk, przypominając, jak wiele kultowych utworów zawdzięczamy temu artyście.
Doniosły i pełen wspomnień ton audycji nie był przypadkowy — jak zdradził Wojciech Pijanowski, mijają właśnie okrągłe, dziesiąte urodziny Radia Pogoda. A on sam, pół żartem, pół serio, może nazwać się jego "akuszerem". Dlaczego?
Panowie, bo ja byłem przy narodzinach Radia Pogoda. Mało tego, to jeszcze pierwsze "Dzień dobry państwu" powiedziałem. Pierwsze. W ogóle, w historii. Jak to się stało? No nie wpadłem tu przez okno, ale zadzwoniono do mnie, żebym może spróbował — zaczął opowieść i z dumą zaprezentował archiwalne nagranie z 30 maja 2016 roku - dnia, w którym po raz pierwszy Radio Pogoda zabrzmiało w eterze.
Narodziny "Pogodnych Panów"
Krzysztof Szewczyk przypomniał z kolei, jak wyglądały jego początki w Radiu Pogoda i jak narodził się pierwszy program z jego udziałem. Wtedy "Świnki" były jeszcze dwie, ale wkrótce miało się to zmienić.
To ty Wojtku do mnie zadzwoniłeś i mówisz, że jest taka potrzeba, że może byśmy coś zrobili. "Dobra, gdzie?" - spytałem. "A no w radiu". "Ale jakim?". "No w Pogodzie" - usłyszałem. "Tylko wiesz, trzeba by było jakoś nazwę wymyślić [...]". I przyszedł mi ten pomysł do głowy. Dzwonię do ciebie i ty mówisz: "Tak, fajne!". I słyszę mamę twoją z tyłu: "Wspaniałe, tak musi zostać". A to był pomysł na tytuł "Pogodni panowie". Ale Włodku, myśleliśmy o tobie cały czas. Nawet wykonaliśmy kiedyś telefon do ciebie — opowiedział.
I wtedy do wspomnień dołączył Włodzimierz Zientarski, który nie omieszkał wpleść swojej charakterystycznej ironii: "Pamiętam. Wtedy zacząłem cierpieć. Uświadomił mi ten telefon, że świat jest jakby niekompletny. Ta operacja telefoniczna odbyła się 9 lutego 2018 roku". Na antenie wybrzmiała archiwalna audycja z jego udziałem, a koledzy nie pozostali obojętni.
Ja mam pewien pomysł. Ja go wystawię na prezydenta, bo taką gadułę ma, że to koniec świata. Prezydent, Prezydent Radia Pogoda. Nikt nie rozumie, co mówi, rozumiesz? Tak, jak oni wszyscy. Także jest okej. Mówisz dużo i nikt nie wie, co mówisz. Ale entuzjazm idzie — stwierdzili zgodnie.
Na koniec audycji nie zabrakło tematu lżejszego kalibru, ale równie frapującego — rozważania o... zaginionych skarpetkach. Choć dyskusja nie przyniosła jednoznacznego rozwiązania tego uniwersalnego problemu, to dostarczyła wiele śmiechu i absurdalnych hipotez.
Posłuchaj całej audycji "Świnki Trzy" w Radiu Pogoda:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!