advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Niedoszli oficerowie stali się legendami kina PRL. "Wypełniliśmy deklaracje"

3 min. czytania
14.02.2026 09:06
Zareaguj Reakcja

Historia Jerzego Turka, "człowieka pełnego wdzięku i skromności", udowadnia, że przypadkowe spotkanie może zmienić nawet całe życie. Ulubieniec widzów z czasów PRL z warsztatu FSO trafił prosto na srebrny ekran. W trakcie ponad pięćdziesięcioletniej kariery wykreował mnóstwo ról, które złotymi zgłoskami zapisały się w dziejach polskiego kina. "Jego postać to było odkrycie", opowiadał niegdyś Kazimierz Kutz.

Jerzy Turek chciał ukończyć szkołę oficerską
fot. YouTube ["Krzyż walecznych" (1958). Jerzy Turek w roli Franka Sochy]
  • Jerzy Turek zmarł szesnaście lat temu, 14 lutego 2010 r. w Warszawie.
  • Razem z Wojciechem Pokorą pracował w Fabryce Samochodów Osobowych na Żeraniu.
  • Aktor "pełen wdzięku i skromności" grał m.in. u Kazimierza Kutza i Stanisława Barei.

Kariera Jerzego Turka, jednego z popularniejszych aktorów z okresu PRL. rozpoczęła się nietypowo, ponieważ w Fabryce Samochodów Osobowych (FSO) na warszawskim Żeraniu. To właśnie tam, razem z Wojciechem Pokorą, montował pierwszy model samochodu M20 Warszawa. Jak się okazuje, docent Zenobiusz Furman i księgowy Tadeusz Kubiak z serialu "Alternatywy 4" wcale nie zamierzali związać przyszłości z aktorstwem. Początkowo planowali ukończyć szkołę oficerską. "Nawet wypełniliśmy deklaracje", opowiadał Turek w rozmowie z "Gazetą Współczesną".

Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!

1/20 Kto wylansował utwór "Miłość ci wszystko wybaczy"?

Nieznana historia Jerzego Turka. Z fabryki na plan filmowy

Jeszcze w Technikum Budowy Samochodów na Pradze udzielał się z Pokorą w amatorskim teatrze, który działał pod patronatem Teatru Powszechnego. Wystarczyło zaledwie kilka przedstawień, aby jeden z etatowych aktorów dostrzegł talent mechaników. Uczniowie, za namową zawodowca, postanowili spróbować swoich sił podczas egzaminów do szkoły teatralnej. Koniec końców, oczarowali komisję. Po maturze w Liceum Technik Teatralnych, rozpoczęli studia na PWST w Warszawie.

"To był nasz najpiękniejszy okres. Tam zaraziłem się teatrem na dobre", wspominał Turek w "Gazecie Współczesnej" (za PAP). W 1958 r. odebrał dyplom i od razu zaangażował się do Teatru Ziemi Opolskiej. Wprawdzie warsztat kształcił na deskach teatralnych, ale to za sprawą kultowych ról w kinie zaskarbił sobie uznanie krytyków i sympatię publiczności.

Redakcja poleca

Jerzy Turek zadebiutował na planie w komediodramacie wojennym Andrzeja Munka, "Eroice" w 1957 r. Zaś pierwszą większą rolę w swoim dorobku otrzymał w dramacie "Krzyż Walecznych" (1958 r.) Kazimierza Kutza. Za sprawą wspominanego tytułu dał się poznać widzom jako Franek Socha "Wyskrobka", żołnierz I Armii Wojska Polskiego. Jak reżyser wspomina tę współpracę?

Jerzy Turek zagrał w moim debiucie filmowym "Krzyż Walecznych" olśniewającą rolę. Jego postać to było odkrycie [...] Tak autentyczną postać w tej prostej filmowej opowieści mógł stworzyć właśnie Jurek, człowiek pełen wdzięku i skromności – zaznaczył Kutz w rozmowie z "Rzeczpospolitą" (za PAP).

Nie tylko trener Jarząbek. "Człowiek pełen wdzięku i skromności"

W ciągu pięciu dekad Jerzy Turek zagrał mnóstwo charyzmatycznych i wyrazistych postaci. Szczególną popularnością cieszyły się jego drugoplanowe bądź epizodyczne występy w komediach Stanisława Barei. Mowa m.in. o produkcjach "Kapitan Sowa na tropie" (1965 r.), "Niespotykanie spokojny człowiek" (1975 r.) czy też "Alternatywy 4" (1983 r.).

Wraz z początkiem lat 80. odtworzył trenera Wacława Jarząbka w klubie sportowym "Tęcza", który odpowiada za słynną piosenkę ("łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu!") z "Misia".

Pogodne lata [PODCAST]
Polski James Dean. Pogodne lata #18
play play
replay
forward
volume volume
0:00

W ostatnich latach życia Turek wcielał się w dobrodusznego i sympatycznego listonosza Józefa Garlińskiego w serialu "Złotopolscy". Ulubieniec widzów zmarł 14 lutego 2010 r. w Warszawie. W tę sobotę od śmierci aktora minęło szesnaście lat.

Źródła: RadioPogoda.pl, Wikipedia.org, FilmPolski.pl, Pap.pl, Dzieje.pl