Jego głos pozna każdy Polak. Tą sceną w "Misiu" bawił do łez
Jan Kociniak, znany i lubiany polski aktor, zasłynął epizodycznymi rolami w kultowych produkcjach PRL. Zadebiutował na wielkim ekranie u schyłku lat 50. XX w. i przez prawie pięćdziesiąt lat kariery występował w rozlicznych serialach, filmach, a także użyczał swojego głosu. Zasłynął nie tylko jako Gucio i Kubuś Puchatek, scena z jego udziałem przeszła do historii.
- Jan Kociniak urodził się 8 listopada 1937 roku.
- Scena z udziałem aktora w "Misiu" niezmiennie bawi Polaków.
- Gucio i Kubuś Puchatek przyniosły mu sympatię wielu pokoleń.
Jan Wilhelm Kociniak, polski aktor teatralny, telewizyjny i filmowy, przyszedł na świat 8 listopada 1937 roku w Stryju nieopodal Lwowa. Swoją przygodę z aktorstwem rozpoczął na początku lat 60. XX w. Dyplom ukończenia Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie odebrał w 1962 roku, a zaraz po studiach otrzymał angaż w stołecznym Teatrze Ateneum, na deskach którego występował do końca życia. Regularnie gościł także w teatrach Kwadrat i Syrena.
Rozwiąż quiz o polskich serialach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Znasz te kultowe polskie seriale? Tylko kinoman zdobędzie 20/20
Ta scena z Janem Kociniakiem przeszła do historii
Na kinowym ekranie zadebiutował jeszcze w trakcie studiów. Pierwsze kroki na planie filmowym stawiał pod skrzydłami reżysera Stanisława Różewicza. Jan Kociniak wcielił się postać Koconia, wychowanka zakładu poprawczego w pełnometrażowej produkcji "Miejscu na ziemi" z 1959 roku. Na przestrzeni niespełna pięćdziesięcioletniej kariery wystąpił w kilkudziesięciu produkcjach kinowych i telewizyjnych.
Zagrał w filmie "Rękopis znaleziony w Saragossie" Wojciecha Jerzego Hassa i bawił ogólnopolską publiczność w "Misiu" Stanisława Barei. Co ciekawe, scena z udziałem Jana Kociniaka w hicie PRL przeszła do historii. Jako Szczupak, milicjant z drogówki w rozmowie z kierowcą wypowiedział słynną już dziś kwestię:
"A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by jeszcze nie było, a dzisiaj już by był, to wy byście staruszkę przejechali, tak? A to być może wasza matka!" - usłyszeliśmy w "Misiu". Tuż po zabawnej wymianie zdań, bohater kontaktował się z centralą: "Halo, tu Brzoza, tu Brzoza! Źle cię słyszę! Powtarzam! Powiedział, że matka siedzi z tyłu".
Ten głos znało wiele pokoleń
Oprócz rozlicznych kreacji aktorskich Jan Kociniak mógł pochwalić się bogatym repertuarem "swoich" postaci animowanych. Serialowy Tomasz "Wolny" ze "Złotopolskich" użyczył swojego głosu Guciowi z "Pszczółki Mai", a także Kubusiowi Puchatkowi. Pierwszy raz w roli pluszowego przyjaciela Krzysia wystąpił w 1966 roku.
Jan Kociniak zmarł 20 kwietnia 2007 roku w Warszawie. Został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach. I choć od śmierci aktora minęło osiemnaście lat, pamięć o jego zasługach dla kultury wciąż jest kultywowana.
Ty jako człowiek osiągnąłeś najwyższy szczyt wtajemniczenia w człowieczeństwo. Byłeś zwykły od początku do końca, niczego nie udawałeś - mówił Gustaw Holoubek w trakcie uroczystości pogrzebowych artysty, jak podaje kultura.onet.pl.
Jana Kociniaka pośmiertnie odznaczono złotym medalem Gloria Artis.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!