"Magda wyjechała". Pełen smutku apel Wojciecha Manna
Odeszła artystka, która uczyła słuchania ciszy i znaczeń ukrytych między słowami. Śmierć Magdy Umer poruszyła nie tylko świat kultury, ale też tych, dla których jej twórczość była osobistym punktem odniesienia. Po śmierci artystki głos zabrał Wojciech Mann.
- Odeszła Magda Umer. Bliscy pożegnali ją krótkim, niezwykle emocjonalnym wpisem.
- Wojciech Mann mówił o niej jako o osobie, która miała realny wpływ na jego drogę zawodową i artystyczną.
- Jej dorobek pozostaje trwałym śladem w polskiej kulturze, który dziś wybrzmiewa z jeszcze większą siłą.
Środowisko artystyczne wstrzymało oddech. Odeszła Magda Umer – postać niezwykle ważna dla kilku pokoleń wrażliwych słuchaczy i widzów. Wybitna piosenkarka, reżyserka i scenarzystka zmarła w wieku 76 lat, pozostawiając po sobie ciszę, której nie da się łatwo zagłuszyć. Informację o jej śmierci potwierdziła rodzina oraz współpracujący z artystką impresariat.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz o PRL. Jeśli pamiętasz stan wojenny, musisz mieć 17/20 punktów!
Bliscy pożegnali ją w poruszających słowach, publikując wpis w mediach społecznościowych: "Dzisiaj po południu odeszła nasza ukochana Mama i Babcia. Uwielbiała tu zaglądać i pisać. Mateusz i Franek". Trudno o prostsze, a jednocześnie bardziej przejmujące pożegnanie.
Wojciech Mann wspomina Magdę Umer
Magda Umer przez lata była jedną z tych osób, które nie zabiegały o rozgłos, a mimo to miały ogromny wpływ na innych. Jednym z najbliższych jej przyjaciół był Wojciech Mann. Legendarny dziennikarz nie krył wzruszenia, gdy na antenie Radia Nowy Świat mówił o stracie.
Wiedziałem, że chorowała, ale jestem wstrząśnięty. Tym bardziej że ten rok jest bardzo niedobry dla ludzi, których ceniłem, lubiłem i znałem. Magda była po prostu fantastyczną osobą - przyznał.
Ich relacja wykraczała daleko poza zawodową znajomość. Wojciech Mann wielokrotnie podkreślał, że Magda Umer miała ogromny wpływ na jego sceniczne doświadczenia.
Miałem ten przywilej, że przyjaźniliśmy się […] nawet ona była siłą sprawczą, która mnie postawiła na scenie i przed mikrofonem i to zawsze będę pamiętał. Była superosobą - mówił wyraźnie poruszony.
W pewnym momencie emocje wzięły górę. Gdy prowadzący zapowiedział utwór "Na całej połaci śnieg", Wojciech Mann dodał tylko cicho: "Ojej, ojej... Magdusiu kochana".
Wymowny wpis dziennikarza. "Będę tęsknił"
To pierwszy i ostatni raz, gdy Wojciech Mann zabrał głos po śmierci Magdy Umer. Niedługo później na jego fanpage'u facebookowym pojawił się wymowny post:
Proszę nie namawiać mnie do wygłaszania wspomnień, oświadczeń czy anegdot. Magda wyjechała. Będę tęsknił bardziej niż kiedykolwiek.
Magda Umer pozostawiła po sobie znacznie więcej niż piosenki. Jej interpretacje poezji, teatralna wrażliwość i artystyczna odwaga sprawiły, że na zawsze zapisała się w historii polskiej kultury. Dziś pozostaje już tylko wdzięczność – i ciche nucenie jej utworów, które brzmią teraz jeszcze bardziej przejmująco.