Jeden z najwybitniejszych artystów. Polacy wciąż nie wiedzą, że miał zostać księdzem
Wiesław Michnikowski, "polski Charlie Chaplin", zmarł dziewięć lat temu, a mimo tego jego głos nadal rozbrzmiewa w pamięci wielu pokoleń. Zyskał sławę jako aktor teatralny i filmowy dzięki rolom w "Seksmisji" i "Akademii Pana Kleksa" oraz występom w Kabarecie Starszych Panów. Choć z czasem urósł do rozmiarów legendy, niewiele osób wie, jak miała wyglądać jego przyszłość. "Zszedłem na złą drogę" – opowiadał w jednym z wywiadów.
- Wiesław Michnikowski zdobył serca publiczności dzięki swojemu wyjątkowemu talentowi komediowemu.
- Jego występy w "Kabarecie Starszych Panów" zdobyły nieśmiertelną sławę.
- Przez 62 lata kariery, zagrał w licznych produkcjach, między innymi w "Seksmisji".
Wiesław Michnikowski zapisał się złotymi zgłoskami w historii. Zasłynął jako wybitny aktor teatralny, filmowy i kabaretowy, który ogólnopolską sympatię zdobył za sprawą charakterystycznego stylu, wielkiego talentu komicznego i niepowtarzalnej elegancji. Nic też dziwnego, że określano go mianem "polskiego Charliego Chaplina".
Rozwiąż quiz o aktorach polskiego kina. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Aktorzy z PRL łamali serca tysięcy Polek. Rozpoznasz chociaż 15/20?
Jego dorobek artystyczny doskonale odzwierciedlał to, jak świetnie odnajdywał się zarówno w wymagającym repertuarze teatralnym, jak i w lżejszych formach estradowych.
"Polski Charlie Chaplin", którego głos zna każde pokolenie
Wiesław Michnikowski na przestrzeni 62 lat zagrał w kilkudziesięciu filmach. Do jego najsłynniejszych ról należą chociażby postać Jej Ekscelencji w "Seksmisji" w reżyserii Juliusza Machulskiego, Malinowskiego w "Żonie dla Australijczyka" czy też doktora Paj-Chi-Wo w "Podróżach Pana Kleksa" i "Akademii Pana Kleksa".
Poza pracą na planie, występował także na scenach wiodących warszawskich teatrów. Grał na deskach Nowej Warszawy, Komedii, Polskiego i Współczesnego. Młodszym pokoleniom dał się poznać z kolei jako głos Papy Smerfa w kultowym anonimowanym serialu z lat 80. XX w., a także w filmie "Tajemnica zaginionej skarbonki".
Sekret sukcesu Wiesława Michnikowskiego
Nie ulega wątpliwości, że Wiesław Michnikowski przez wielu zostanie zapamiętany jako nieodłączną część "Kabaretu Starszych Panów", gdzie śpiewał uwielbiane do dziś piosenki, takie jak: "Wesołe jest życie staruszka", "Addio pomidory" czy też "Jeżeli kochać".
Wasowski i Przybora to był zaczarowany duet – opowiadał według Dzieje.pl. – Bardzo dobra muzyka i teksty, które coś ze sobą niosły. Wyszukany dowcip na najwyższym poziomie. Kto dziś tak potrafi? Równie dobre teksty mieliśmy w Dudku. Bardzo brakuje mi tego kabaretu.
Co ciekawe, zanim stał się jedną z charakterystyczniejszych gwiazd swojego pokolenia, miał – zgodnie z życzeniem matki – podążyć śladami swoich przodków i zostać księdzem. W cytowanym wywiadzie wspominał: "W rodzinie był przecież i prałat, i kanonik... A ja zszedłem na złą drogę i zostałem aktorem".
Wiesław Michnikowski zmarł 29 września 2017 roku w Warszawie. W chwili śmierci miał 95 lat.
Źródła: RadioPogoda.pl, FilmPolski.pl, Dzieje.pl, Culture.pl, Encyklopediateatru.pl