Imprezuje od lat 80. W PRL nie miała sobie równych. "Byłam jedna w Polsce"
Alicja Czerska, pionierka wśród DJ-ek w Polsce, dzieli się swoimi doświadczeniami z 42-letniej kariery. Zaczynała w latach 80. i jest aktywna zawodowo do dziś. Co ciekawe, w PRL była jedyną kobietą, która wykonywała ten zawód... oficjalnie. Posłuchaj rozmowy Asi Kruk z artystką i królową imprez.
- Alicja Czerska gra na imprezach od ponad 42 lat.
- Była jedną z pierwszych kobiet DJ-ek w Polsce.
- Zawodową podróż zaczęła w latach 80.
Alicja Czerska to DJ-ka z 42-letnim stażem, jak również członkini Klubu Pogodnych Ludzi i wierna Słuchaczka Radia Pogoda. Asia Kruk z okazji początku karnawału zaprosiła Słuchzczkę Radia Pogoda i "koleżankę po fachu" na rozmowę.
Gra od 40 lat. W PRL była jedyną dj-ką w kraju
Gościni stacji opowiedziała o swoich początkach w zawodzie dj-ki, egzaminie na ten zawód, ukochanych imprezach, artystach i o tym, czym wyróżnić się na dyskotekowym rynku. Jest już na nim ponad cztery dekady. Ile imprez ma na koncie Alicja Czerska?
Jak wyznała dziennikarce Radia Pogoda: "Bardzo dużo, bardzo dużo. No w końcu gram 42 lata, tych imprez się zebrało już dużo i to różnych imprez". Jej kariera zaczęła się jeszcze w latach 80. Ten "świat" był wówczas przeznaczony głównie dla mężczyzn.
Tak, ja wtedy byłam naprawdę jedyną dziewczyną. W Warszawie w pewnym momencie momencie byłam tylko jedna, ale tu mówimy o DJ-kach, które zdały egzamin państwowy, bo być może były inne osoby, ja wcale nie przeczę, ale te, które miały egzamin państwowy, tę weryfikację DJ-ską, to na pewno byłam ja i był też taki moment, że byłam jedna w Polsce. To był egzamin ministerstwa dla prezenterów dyskotekowych. Tak się to wtedy nazywało.
Spotkanie z wielkimi gwiazdami. Takike były lata 70.
Alicja Czerska na imprezach prezentowała balangowiczom największe przeboje sprzed lat. Nie brakowało tych z repertuaru grupy Abba czy Boney M.:
To był rok 1974, potem 1975, kiedy powstał zespół Boney M. Te nagrania Boney M. już były wtedy na tych imprezach, a ja później, w 2007 roku, czyli po wielu, wielu latach, spotkałam osoby z Boney M. Nie tylko ich, ale jeszcze następnych moich idoli, czyli muzyków z Animalsów i z zespołu Smokie, których poznałam osobiście. Siedzieli przy moim stole, pili z mojego kubeczka, jedli z mojego talerzyka - wyznała w Radiu Pogoda dj-ka.
Kiedy na dobre zaczęła się przygoda gościni Asi Kruk z imprezami? Jak zdradziła, działo się to w PRL:
Na pewno było to w 1983 roku. Jak tylko skończył się stan wojenny, to natychmiast w Klubie Alfa na placu Narutowicza, to jest klub Politechniki Warszawskiej. Tam zaczęłam grać cały interklub. Czyli to było granie od 18:00 do 22:00, dyskoteka dzienna i chyba od 23:00 do 3:00, dyskoteka nocna. I taki cały interklub ja tam grałam w tym 1983 roku razem z moimi kolegami, [...] wiem, że graliśmy na zmianę.
Więcej szczegółów w podcaście Radia Pogoda z Alicją Czerską.
Źródło: RadioPogoda.pl