Ikona PRL "obrzydziła egzaminatorki". A później stało się to: "Sensacja"
26 marca przypada rocznica urodzin Wojciecha Młynarskiego – artysty, którego twórczość łączyła błyskotliwy dowcip z wrażliwością poetycką. Jego piosenki, teksty teatralne i radiowe programy pozostają świadectwem niezwykłego talentu, który trafiał zarówno do szerokiej publiczności, jak i krytyków.
- Twórczość Wojciecha Młynarskiego obejmowała wiele dziedzin – był poetą, autorem tekstów piosenek i reżyserem.
- Wiosną 1985 roku powstał hit "Taki cud, taki miód", owoc współpracy Młynarskiego z Korczem i młodą Błażejczyk.
- Debiut piosenkarki zachwycił publiczność w Opolu.
26 marca wspominamy urodziny jednego z największych mistrzów słowa i muzyki – Wojciecha Młynarskiego. Ten niezwykły artysta przyszedł na świat w 1941 roku i przez całe swoje życie zachwycał Polaków inteligencją, humorem i wrażliwością. Był poetą, tłumaczem, reżyserem, autorem tekstów piosenek, a każdy jego utwór łączył niebywałą lekkość z głęboką refleksją.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: 12 wielkich szlagierów. Znała je cała Polska. Pamiętasz?
Jego biografia to opowieść o człowieku, który nie znał kompromisów. Wojciech Młynarski tworzył zarówno w teatrze, jak i w radiu. Jego słowa trafiały do serc zwykłych ludzi i krytyków. Przez lata współpracował z wielkimi muzykami, komponując piosenki, które stały się kanonem polskiej kultury muzycznej. Choć jego twórczość pełna była satyry i ironii, zawsze zachwycała precyzją języka i głębią obserwacji.
Wojciech Młynarski. Tak narodził się hit "Taki cud, taki miód"
Wiosną 1985 roku narodziła się jedna z bardziej pamiętnych piosenek Wojciecha Młynarskiego – "Taki cud, taki miód", którą wspólnie z Włodzimierzem Korczem stworzył dla młodej Danuty Błażejczyk. Historia tej piosenki zaczyna się na komisji powołanej przez Ministra Kultury i Sztuki, gdzie Danka miała potwierdzić swoje umiejętności. Jak wspomina Korcz:
Oprócz nas egzaminowały jeszcze panie profesorki specjalistki od tak zwanej wysokiej kultury. Danka najpierw odpowiadała na pytania typu: "Co pani wie o teatrze francuskim XVII wieku?". Oczywiście nic nie wiedziała, co strasznie obrzydzało egzaminatorki. A na dodatek swoje "nie wiem" opatrywała pełnym wdzięku chichotem, co potęgowało jeszcze niechęć pytających. Ale kiedy doszło do śpiewania... Wcisnęło nas w fotele - czytamy na BibliotekaPiosenki.pl.
To właśnie wtedy Wojciech Młynarski zaproponował jej udział w najbliższym festiwalu opolskim, a Korcz rozpoczął pracę nad muzyką. Choć repertuar Błażejczyk był głównie jazzowy i po angielsku, wspólna praca nad polskim tekstem przyniosła efekt oszałamiający. Kompozytor wspominał trudności:
To prawda - gdy się go czyta, może istnieć jako samoistna całość. Ale co w połączeniu z muzyką? Ma on wszakże pewną wadę, jest tak "gęsto utkany", że trudno go wyartykułować. A kiedy jeszcze ma się predylekcję do "angielszczenia" polskich słów... Pułapka za pułapką - mówił.
Debiut, który zachwycił wszystkich
Efekt jednak przeszedł najśmielsze oczekiwania – powolny, balladowy początek przechodził w dynamiczny swing, a wokalistka zasynkopowała niczym sama Ella Fitzgerald.
Wyjście debiutantki wielkiej sensacji nie wzbudziło, początek piosenki też nie. Taki jakiś balladowy, nic nadzwyczajnego. Ale kiedy doszło do drugiej części, kiedy zabrzmiał big band, kiedy "ryknęła" wokalistka, zasynkopowała niczym Ella Fitzgerald... To dopiero był cud i miód - podsumował Korcz.
Piosenka stała się nie tylko hitem festiwalu, ale także symbolem niezwykłego połączenia talentu młodej artystki z geniuszem Wojciecha Młynarskiego. Dziś, wspominając jego urodziny, możemy znów poczuć ten "cud i miód" w muzyce i słowach, które pozostaną w sercach słuchaczy na zawsze.
Źródło: RadioPogoda.pl, BiliotekaPiosenki.pl, Taki cud i miód; "Angora" nr 42/2009