Premier PRL stracił dla niej głowę. Tak zmieniała się Nina Andrycz
Nina Andrycz to jedna z najwybitniejszych aktorek w historii naszego kraju. Nie bez powodu przeszła do powszechnej świadomości jako "pierwsza dama polskiego teatru". Niestety, dla sztuki ostatecznie poświęciła wszystko, łącznie z udanym życiem osobistym.
- 5 zdjęć Zobacz galerię
- Nina Andrycz nosi zaszczytne miano "pierwszej damy polskiego teatru".
- Była specjalistką od ról dramatycznych, a na spektakle z jej udziałem waliły tłumy.
- Ceną tak świetnej kariery było nieudane życie osobiste.
Rozwiąż quiz o największych pięknościach polskiego kina. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Największe piękności polskiego kina. Mistrz odgadnie 16/20!
Nina Andrycz przyszła na świat 11 listopada 1912 roku. Pochodziła z dobrej rodziny: jej ojcem był prawnik, a stryjem dyplomata. Pasję do teatru i opery zaszczepiła w przyszłej gwieździe babka, która dbała o wszechstronny rozwój artystyczny dziewczynki.
Nina Andrycz została gwiazdą PRL. Sukces słono ją kosztował
Chociaż Nina Andrycz studiowała m.in. psychologię, historię czy filozofię, nie ukończyła żadnego z tych kierunków. Ostatecznie zdecydowała się pójść za głosem powołania oraz podjąć naukę w Państwowym Instytucie Sztuki Teatralnej w Warszawie, który ukończyła w 1934 roku.
Nina Andrycz szczęśliwie przetrwała wojenną zawieruchę. Już po II wojnie światowej zawróciła w głowie ówczesnemu premierowi PRL Józefowi Cyrankiewiczowi. Aktorka odwzajemniła uczucie polityka, jednak od początku jasno zapowiadała, że nie zamierza zostać matką. Nie chciała bowiem stawać przed wyborem, czy będzie musiała poświęcić macierzyństwo dla kariery, czy odwrotnie.
Decyzja Niny Andrycz wywołała oburzenie jej matki, która nie mogła pogodzić się z myślą, że nie doczeka się wnuków. Namawiała córkę, że sama wychowa malucha, byle tylko pociecha zgodziła się ulec oraz powiększyć rodzinę. Aktorka pozostała jednak nieugięta, argumentując, że i tak nie posiada instynktu macierzyńskiego.
Chociaż Józef Cyrankiewicz początkowo zgodził się na warunki stawiane przez żonę, po cichu miał nadzieję, że Nina Andrycz wreszcie ulegnie i urodzi chociaż jedno dziecko. Właśnie zresztą brak potomstwa okazał się przysłowiowym gwoździem do trumny pogrążającego się w kryzysie małżeństwa. Ostatecznie polityk i aktorka zdecydowali się na rozwód.
Była pierwszą damą polskiego teatru
Nina Andrycz specjalizowała się zwłaszcza w rolach dramatycznych, zwłaszcza z klasyki tego gatunku. Grała najsłynniejsze bohaterki sztuk teatralnych, m.in. tytułową "Marię Stuart", królową Małgorzatę w "Ryszardzie III", Solange w "Lecie w Nohant", "Lukrecję Borgię w "Cezarze i człowieku".
Na swoim koncie Nina Andrycz miała także występy w filmach. Karierę na srebrnym ekranie zaczęła jeszcze przed wojną, jednak produkcję widowiska z jej udziałem przerwał wybuch II wojny światowej. Później zagrała m.in. w "Warszawskiej premierze" (z 1950 r.) czy "Uczcie Baltazara" ( z 1954 r).
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!