Była wielką gwiazdą estrady lat 60. Jej wypadek wstrząsnął całą Polską

3 min. czytania
12.06.2026 13:50
Zareaguj Reakcja

Ludmiła Jakubczak była jedną z bardziej obiecujących gwiazd estrady w latach 60., miała szansę na światową karierę, a jej występ na Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie odbił się szerokim echem w środowisku artystycznym. U szczytu popularności zginęła w tragicznym wypadku. W chwili śmierci miała zaledwie 22 lata.

Ostatnie chwile Ludmiły Jakubczak
fot. Wikimedia (Andrzej Wiernicki, Domena publiczna)
  • Wypadek samochodowy, w którym zginęła Ludmiła Jakubczak, wstrząsnął całą Polską.
  • Dramatyczne wydarzenie wpłynęło na życie Jerzego Abratowskiego i Ireny Santor.
  • Piosenkarkę prześladowano. Sprawa zakończyła się w sądzie.

Ludmiła Jakubczak oczarowała publiczność swoim występem w programie estradowym Teatru Piosenki. Zaśpiewała wówczas piosenkę "Alabama" i natychmiast zwróciła na siebie uwagę twórców muzycznych. W sposób szczególny zachwyciła cenionego w środowisku kompozytora Jerzego Abratowskiego, z którym wkrótce połączył ją płomienny romans. Para stanęła też na ślubnym kobiercu.

Rozwiąż quiz o największych pięknościach polskiego kina. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Największe piękności polskiego kina. Mistrz odgadnie 16/20!

1/20 Ta piękność znana z roli Królowej Lalek w "Akademii pana Kleksa" to

Ludmiła Jakubczak mogła zostać międzynarodową gwiazdą

Kariera Ludmiły Jakubczak osiągnęła szczyt w 1960 roku, kiedy czytelnicy "Expressu Wieczornego" okrzyknęli "Gdy mi Ciebie zabraknie" najpopularniejszym polskim utworem powojennym. W następnym roku artystka oddała w ręce słuchaczy swój debiutancki album – "1000 taktów z Ludmiłą Jakubczak".

Album z 1961 roku powstał we współpracy z kompozytorem Edwardem Czernym oraz dyrygentem Stefanem Rachoniem. Wytwórnia zamieściła na krążku wszystkie najważniejsze piosenki Jakubczak, między innymi przebojową "Alabamę", "Szeptem", "Do widzenia Teddy" czy też "Gdy mi Ciebie zabraknie".

Obiecująca kariera Ludmiły Jakubczak z dnia na dzień została brutalnie przerwana. 5 listopada 1961 roku artystka wzięła udział w nagraniach programu telewizyjnego "Muzyka lekka, łatwa i przyjemna" w Łodzi. Jednak jeszcze tego samego dnia, razem z Jerzym Abratowskim, musiała wrócić do stolicy. Małżeństwu towarzyszyła również Irena Santor.

Redakcja poleca

Tego wieczoru panowały trudne warunki na drodze. Samochód, zaledwie 35 km przed Warszawą, wpadł w poślizg i uderzył w drzewo. W wypadku samochodowym ucierpieli wszyscy pasażerowie. Kompozytor i Irena Santor zostali ranni, a największych obrażeń doznała Ludmiła Jakubczak, która zmarła w drodze do szpitala w Grodzisku Mazowieckim.

Śmierć 22-latki poruszyła Polskę. "To było dramatyczne"

W raporcie Komendy Wojewódzkiej MO (za Gazeta.pl) pisano: "Wóz, obrócony w lewo, dostał na środku szosy poślizg, przejechał przez oś drogi i, ślizgając się bokiem, uderzył w dość grube drzewo po lewej stronie szosy; uderzył prawą stroną, gdzie siedziała obok kierowcy Ludmiła Jakubczak".

Redakcja poleca

Śmierć 22-letniej gwiazdy wstrząsnęła całą Polską. Tragiczne wydarzenie położyło się cieniem na życiu Jerzego Abratowskiego i Ireny Santor. Artystów niesłusznie oskarżano o wypadek. Kompozytor, dręczony plotkami i atakami, jeszcze pod koniec lat 60. wyemigrował do Stanów Zjednoczonych.

Z kolei Irenę Santor nękała jedna z fanek Ludmiły Jakubczak, o czym opowiedziała w rozmowie z Bereniką Olesińską w cyklu "Śladem ikon" dla Dzień Dobry TVN Online.

To było dramatyczne i skończyło się w sądzie. Pewna dziewczyna uważała, że ja jestem powodem śmierci Ludmiły Jakubczak. [...] To o tyle było przykre, że nachodziła mnie ta dziewczyna, czekała na mnie przed Teatrem Syrena, w którym ja wtedy pracowałam. I te listy były złowieszcze. Policja się tym zajęła i w sądzie się skończyło, tak że została ukarana – opowiadała dla cytowanego źródła.

Źródła: RadioPogoda.pl, Bibliotekapiosenki.pl, Dziendobry.tvn.pl, Polskieradio24.pl, Gazeta.pl