advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Przed kamerą nie miał sobie równych. Żal, jaki spotkał go los

3 min. czytania
28.12.2025 05:35
Zareaguj Reakcja

Dziś przypada 126. rocznica urodzin Eugeniusza Bodo. Był jedną z największych ikon polskiego kina międzywojennego, ale zasłynął także jako reżyser, scenarzysta, piosenkarz i tancerz. Pomimo licznych sukcesów, jego koniec był niezwykle tragiczny.

Był legendą polskiego kina. Zginął w tajemniczych okolicznościach
fot. Domena publiczna / Wikimedia Commons
  • Eugeniusz Bodo był postacią bardzo ciekawą i ważną dla polskiej kultury.
  • Wyróżniał się mocno na ekranie i estradzie nie tylko ze względu na swój wizerunek i mocny makijaż, ale także na charyzmę.
  • Początkowo krytycy nie byli mu przychylni, ale szybko stał się sławny. Niestety jego gwiazda zgasła na zawsze w 1943 r., kiedy miał niecałe 44 lata.

Eugeniusz Bodo tak naprawdę był Bohdanem Eugènem Junodem. Pod takim nazwiskiem przyszedł na świat równo 126 lat temu – 28 grudnia 1899 roku – w Szwajcarii. Jego mama była Polką, a ojciec Francuzem. Jednak niedługo po urodzeniu zamieszkał on z rodziną w Polsce i to nad Wisłą stał się lata później legendą.

Rozwiąż quiz o Mieczysławie Foggu i Eugeniuszu Bodo. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz:

1/0

Eugeniusz Bodo przykuwał wzrok wszystkich

Eugeniusz Bodo w ciągu swojej kariery pokazał się jako tancerz, producent, scenarzysta, reżyser, ale najbardziej wszyscy zapamiętali go dzięki filmom i wykonywanym przez niego piosenkom, w tym takim klasykom, jak "Baby", "Już taki jestem zimny drań" czy "Umówiłem się z nią na dziewiątą".

Pierwszy raz na deskach teatralnych stanął już w 1917 roku w Łodzi, ale jego kariera ruszyła na poważnie dopiero w Warszawie. W stolicy od 1921 roku działał w kabarecie "Qui Pro Quo". Co ciekawe, wówczas krytycy nie byli fanami ani jego gry, ani śpiewu. Nie przeszkodziło mu to jednak zostać później wielką gwiazdą.

Redakcja poleca

W połowie lat 20. zagrał w swoim pierwszym filmie – "Rywale". Już w swoim debiucie przed kamerą pokazał się w mocnym makijażu oczu, który stał się jego domeną. Prezentował go potem w takich słynnych filmach, jak "Policmajster Tagiejew", "Na Sybir", "Zabawka" czy "Pieśniarz z Warszawy".

Duże uznanie – także poza Polską – zapewniły mu również produkcje, do których powstania przyczynił się bardziej niż tylko jako aktor i piosenkarz. Mowa o przygodowym romansie "Głos pustyni" i komedii "Piętro wyżej", które wyprodukował i w których był współtwórcą scenariuszy.

W tym drugim filmie Eugeniusz Bodo zaśpiewał słynny utwór "Sex Appeal", przebrany za słynną amerykańską skandalistkę May West. Wiele osób uznaje go z tego względu za jedną z pierwszych drag queen nad Wisłą.

Redakcja poleca

Szokujący koniec ikony

W okresie międzywojennym Eugeniusz Bodo miał kapitalną passę. Niestety wszystko zmieniło się po rozpoczęciu II wojny światowej, której zakończenia ostatecznie nie doczekał. Po 1939 roku przebywał we Lwowie, gdzie zabawiał widzów w teatrze. Potem jeździł też z występami po ZSRR.

Kiedy je zakończył, starał się o wyjazd na stałe do USA. Złożył więc odpowiednie dokumenty i był przy tym zmuszony wyjawić, że po ojcu ma wciąż szwajcarskie obywatelstwo. To wzbudziło podejrzenia NKWD, które go aresztowało po ataku II Rzeszy na ZSRR.

Pogodne lata [PODCAST]
Z kopyta "Kulig" rwie. Pogodne lata #16
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Radzieckie służby uznały go za niesłusznie za szpiega i "elementem społecznie niebezpieczny". Eugeniusz Bodo trafił przez to do łagru.

Kilka razy przenoszono go między obozami pracy. Ostatnim był ten w Kotłasie pod Archangielskiem. To tam słynny aktor zmarł 7 października 1943 roku. Został pochowany w zbiorowym grobie, a oficjalną przyczyną zgonu była według Rosjan gruźlica płuc.