87-letni Łazuka ani myśli o emeryturze. "Narzekam jak każdy Polak"
Bohdan Łazuka mimo 87 lat wiosen wciąż pozostaje aktywny zawodowo. Chociaż aktor już dawno mógłby przejść na emeryturę, woli nadal pracować. W jednym z ostatnich wywiadów tłumaczy dlaczego. "Wkrótce kolejne występy, więc nudziarstwa specjalnego nie ma" - zapowiedział artysta.
- Bohdan Łazuka mimo 87 lat nie myśli o emeryturze.
- Aktor wciąż jest aktywny zawodowo i w związku z tym podróżuje po kraju.
- W jednym z ostatnich wywiadów wyjaśnił, dlaczego to robi.
Bohdan Łazuka funkcjonuje w zawodzie blisko siedemdziesiąt lat. Debiutował bowiem pod koniec lat 50. rolą kelnera w filmie Jana Rybkowskiego "Pan Anatol szuka miliona". Na przestrzeni lat zyskał sympatię widzów, występując w takich produkcjach jak "Małżeństwo z rozsądku", "Poszukiwany, poszukiwana" czy "Hallo Szpicbródka". Chociaż mógłby przejść na emeryturę już dawno temu, woli dalej występować. Ostatnio wyjawił dlaczego.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Aktorzy z PRL łamali serca tysięcy Polek. Rozpoznasz chociaż 15/20?
Bohdan Łazuka jeździ z recitalem
W grudniu 2024 roku odbył się benefis Łazuki zorganizowany przez Telewizję Polską. Hołd składali mu wówczas m.in. Grażyna Szapołowska, Anna Jurksztowicz i Wojciech Gąssowski. Akompaniował mu natomiast Czesław Majewski. Wydarzenie godne pożegnania mistrza nie zwiastowało jednak przejścia na emeryturę.
W niedawnej rozmowie z Plejadą Bohdan Łazuka opowiedział, jak wygląda jego praca. Obecnie aktor podróżuje po kraju wraz ze swoim recitalem.
Ciągle pracuję. Może nie tak intensywnie, jak kiedyś, bo dziś, mówiąc nieskromnie, po prostu wybieram to, co robię i nie ma potrzeby nikogo krępować swoją obecnością. Jeżdżę jednak po całej Polsce [...] Mamy kilka wersji recitalu, a ta podstawowa nosi tytuł "Za kulisami kabaretu". Wkrótce kolejne występy, więc nudziarstwa specjalnego nie ma - mówił aktor.
Dlatego aktor nie przechodzi na emeryturę
Chociaż grafik ma wypełniony, Bohdan Łazuka podkreśla, że nie robi tego dla pieniędzy.
Nie dorabiam do emerytury, bo mnie wystarczy to, co mam. Oczywiście, że narzekam jak każdy Polak, ale nie narzekam na to, co mam. Uruchamia się wyobraźnię i pyta się w głowie - gdzie odbywa się akcja sztuki? W Polsce! No i już wtedy odpowiedź jest jednoznaczna - powiedział w tej samej rozmowie.
Emerytura oraz wpływy z tantiem są dla niego wystarczające. Jednakże dzięki pracy aktor nie może narzekać na nudę.
Mam emeryturę, mam tantiemy z powtórek w telewizji i to już mi wystarcza. A to, że jeżdżę i występuję, to tylko dlatego, żeby nie siedzieć w domu i się nie nudzić. Czuję się dobrze, a tego chyba jeszcze nie zabronili - dodał.