36 lat później najszczersze słowa Kowalskiego wciąż budzą respekt

2 min. czytania
27.10.2026 08:26
Obserwuj nas na Google

Wacław Kowalski odszedł 36 lat temu. Aktor wcielający się w rolę Pawlaka z "Samych swoich" czy Popiołka z serialu "Dom" zmarł 27 października 1990 roku. Zostawił po sobie nie tylko słynne i kultowe role, ale też słowa i przemyślenia, które do dziś mogą budzić respekt i skłaniać do myślenia.

Kadr z filmu
fot. TVP / Forum
  • Wasław Kowalski był jednym z najsłynniejszych aktorów polskich.
  • Odtwórca roli Pawlaka w "Samych swoich" na dobre zapisał się w historii kina.
  • Słowa na temat natury i zaciętości aktora do dziś mogą budzić szacunek i skłaniać do myślenia.

Wacław Kowalski urodził się w 1916 roku w miejscowości Gżatsk (Gagarin). Jego rodzina była ewakuowana przez wojska rosyjskie na wschód. Z terenów Imperium Rosyjskiego rodzina powróciła do Polski.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Trudny QUIZ PRL. "Sami swoi" czy "Miś"? Już 10/20 to wyzwanie!

1/20 "Słuchaj, ukradli tobie paszport. Ukradnij komuś i ty! Ja ukradnę!" to cytat z filmu:

Przed II wojną światową przyszły aktor ukończył seminarium nauczycielskie, a następnie pracował w szkole na Polesiu. Choć marzył o karierze śpiewaka operowego, został aktorem, a to wszystko dzięki filmowi "Zakazane piosenki".

W latach 50. zdał egzamin eksternistyczny, a niedługo później zyskał sławę na całą Polską. Wszystko to za sprawą roli Kazimierza Pawlaka w filmie "Sami swoi" Sylwestra Chęcińskiego. Wybuchowy bohater na dobre zapisał się na kartach historii polskiego kina.

Redakcja poleca

Jak mówił sam Kowalski o swoim bohaterze, nie było mu trudno się z nim utożsamić:

Pawlak miał bardzo dużo przywar, tak samo jak ja. Jestem wybuchowy i od razu skaczę ludziom do oczu. Nie umiem być dyplomatą, od razu wywalam ludziom to, co myślę i często są z tego konflikty. Tak, jak miał właśnie Pawlak - cytuje aktora serwis Dzieje.

Mimo zacięcia i uparcia, które miał w sobie artysta, potrafił się uspokoić. Robił to między innymi dlatego, bo wiedział, że w życiu nie warto rozpamiętywać zbyt długo. Te słowa niosą w sobie szczerość osoby, która nie chce przedstawiać się jako ideału, ale wprost mówi o swoich słabościach:

Jestem uparty, zacięty, ale to u mnie mija, ja zapominam i idę do przodu, bo rzeczywiście życie jest tak krótkie, że to nie ma co.

Refleksja, że życie jest krótkie i nie warto rozpamiętywać konfliktów, może budzić zadumę, a nawet pewien smutek. Uświadamia nam, jak wiele energii tracimy na spory, zamiast cieszyć się tym, co naprawdę ważne.

Wacław Kowalski zmarł 36 lat temu, 27 października 1990 roku w Brwinowie (woj. mazowieckie).

Źródła: RadioPogoda.pl, Dzieje, Wikiquote