Był „mistrzem drugiego planu”. W latach 80. wywołał niemały skandal!
Ignacy Machowski przyszedł na świat 5 lipca 1920 roku w Rzeszowie jako najmłodsze z pięciorga dzieci Jana i Marii Machowskich. Od najmłodszych lat wyróżniał się wśród rówieśników talentem. W młodości nie marzył jednak o zostaniu aktorem, a muzykiem. Szczególnie podobała mu się praca dyrygenta i to właśnie w tym zawodzie Machowski widział się w przyszłości.
Ostatecznie z pierwotnych planów Ignacego Machowskiego nic nie wyszło. Aktor zamiast muzyki wybrał teatr. Jeszcze zanim skończył studia uczył się grać w rzeszowskim studiu aktorskim pod okiem takich autorytetów, jak Stefania Domańska czy Józef Kondrat. Dopiero po zakończeniu wojny Machowski zdał eksternistyczny egzamin aktorski w Łodzi i rozpoczął pracę zawodową w Jeleniej Górze. Właśnie tam przeniesiono za jego sprawą Teatr Ziemi Rzeszowskiej, będący pierwszą polską sceną na ziemiach odzyskanych.
Ignacy Machowski był „mistrzem drugiego planu”
Choć Ignacy Machowski zdobył uznanie przede wszystkim jako aktor teatralny, występował także w filmach. Szczególnie często można było oglądać go na ekranie w latach 50. – zagrał między innymi Floriana w „Popiele i diamencie” Andrzeja Wajdy, Biskupika w „Cieniu” Jerzego Kawalerowicza, majora Grzmota w „Eroice” Andrzeja Munka i komendanta komisariatu MO w „Pętli” Wojciecha Jerzego Hasa. Popularność zapewniły mu również role w serialach – pojawiał się w „Zmiennikach”, „Stawce większej niż życie” i „07 zgłoś się”.
Zobacz także: Daniel Olbrychski budzi podziw na ekranie. Niewiele brakowało, by robił coś innego
Szczęście znalazł u boku trzeciej żony
Na początku lat 80. Ignacy Machowski wywołał niemały skandal obyczajowy. Wszystko przez związek z młodszą o ponad cztery dekady lekarką Zofią Dramińską. Para poznała się w sanatorium i szybko zapałała do siebie uczuciem. Na ślubnym kobiercu stanęli pięć lat po tym, jak po raz pierwszy się spotkali. Doczekali się dwojga dzieci: Marii i Jerzego.
Moje najwcześniejsze lata, zanim choroba unieruchomiła ojca, wspominam jako sielankę. […] Był na każde zawołanie. Czytał mi, recytował, śpiewał. Przygotowywał śniadania, odwoził do szkoły… Mnóstwo czasu spędzałem z nim w teatrze, bo będąc na emeryturze, grał jeszcze gościnnie w kilku spektaklach – mówił Jerzy Machowski w rozmowie z „Retro”.
Ignacemu Machowskiemu było dane spędzić z synem tylko dziesięć lat. Aktor zmarł 11 stycznia 2001 roku na skutek choroby nowotworowej. Pochowano go na Powązkach.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!