Bliscy i fani nie zapominają o Wodeckim. Jego grób zwraca uwagę

WW
2 min. czytania
30.08.2023 17:26
Zareaguj Reakcja
Zbigniew Wodecki zmarł sześć lat temu. Pamięć o wybitnym muzyku jednak nie gaśnie. Widać to choćby po tym, jak zadbany jest nagrobek artysty.
|
fot. Fani i bliscy nie zapomnieli o Zbigniewie Wodeckim. wikimedia.org/Bieniecki Piotr/Creative Commons Attribution 3.0

W Polsce nie ma chyba osoby, która by nie kojarzyła Zbigniewa Wodeckiego. Był on uważany za jednego z najbardziej utalentowanych i popularnych artystów w historii rodzimej muzyki. Od końca lat 60. śpiewanymi przez niego piosenkami – w tym takimi przebojami jak "Chałupy welcome to" czy "Lubię wracać tam, gdzie byłem" – cieszyło się już kilka pokoleń fanów.  

Zobacz także: Skandale, uzależnienia, brudna polityka w tle. Jarosław Molenda o autorze „Pana Samochodzika”

 

Śmierć Zbigniewa Wodeckiego wstrząsnęła światem muzyki i fanami 

Dla wszystkich melomanów 22 maja 2017 r. był pamiętnym i bardzo smutnym dniem. To właśnie wtedy zmarł Zbigniew Wodecki. Zanim odszedł, przebywał przez ponad dwa tygodnie w śpiączce po tym, jak doznał rozległego udaru mózgu. 

Ceniony piosenkarz i kompozytor został pochowany w rodzinnym grobowcu na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Choć od śmierci artysty minęło sześć lat, to pamięć o nim wciąż jest tak żywa tak za jego życia. 

Zobacz także: Pożegnanie Marszałka w “M jak miłość”. Tak twórcy serialu uhonorują Emiliana Kamińskiego

 

Tak po latach prezentuje się grób Zbigniewa Wodeckiego 

Ostatnio na grób Wodeckiego wybrał się jego wieloletni przyjaciel: dziennikarz i autor piosenek Andrzej Kosmala. Na swoim profilu na Facebooku udostępnił zdjęcia oraz nagranie, na których widać, jak obecnie prezentuje się miejsce spoczynku piosenkarza. 

Dzisiaj przy grobie mego przyjaciela Zbigniewa Wodeckiego. Nie musiałem tego czynić za Krzysztofa, bo oni już tam są razem i śpiewają w niebiańskim chórze! – można przeczytać w poście Kosmali. 

W ten sposób nawiązał on również do innego legendarnego zmarłego muzyka, z którym był blisko związany, a więc do Krzysztofa Krawczyka. 

Zobacz także: Krzysztof Cwynar zaśpiewał go w Opolu. Stał się wielkim przebojem… Połomskiego

Na zamieszczonych przez Kosmalę fotografiach i nagraniu widać, że nagrobek Wodeckiego jest zadbany i czysty. Stoi też na nim mnóstwo zniczy i kwiatów. To pokazuje, że zarówno rodzina wybitnego artysty, jego przyjaciele, jak i fani dbają o pamięć o nim.