Apple zawiesiło sprzedaż w Rosji

2 min. czytania
02.03.2022 08:16
Zareaguj Reakcja
Rosjanie nie mogą już kupić iPhone’a, MacBooka czy Apple Watcha. Rosyjski Apple Store od 1 marca jest zamknięty.
|
fot. Rosyjski Apple Store jest zamknięty

Apple zaprzestało sprzedaży wszystkich swoich produktów w Rosji z powodu inwazji na Ukrainę. Internetowy Apple Store jest zamknięty, a stacjonarnych sklepów Apple w Rosji nie ma.

Osoby, które w rosyjskim sklepie próbują kupić iPhone’a, MacBooka, iWatcha czy iPada otrzymują informację, że Apple Store jest zamknięty. Dla młodych Rosjan decyzja ta może być bolesna. Nowy iPhone czy iWatch to w Rosji jeden z symboli sukcesu. To dla nich kolejna niedogodność - od poniedziałku Rosjanie nie mogą korzystać z wygodnych płatności telefonem poprzez Apple Pay i Google Pay, nie działają też ich karty Visa i MasterCard.

Apple zawiesza sprzedaż i ogranicza dostęp do usług cyfrowych

Firma wydała oświadczenie, że jest głęboko zaniepokojona rosyjską inwazją na Ukrainę i że w odpowiedzi wstrzymała całą sprzedaż wszystkich produktów w tym kraju. Poinformowała również o ograniczeniu dostępu do usług cyfrowych w Rosji, takich jak Apple Pay. Poza granicami Rosji ograniczono dostęp do rosyjskich aplikacji medialnych, które szerzą rosyjską propagandę.

„W zeszłym tygodniu wstrzymaliśmy cały eksport do naszego kanału sprzedaży w tym kraju. Apple Pay i inne usługi zostały ograniczone. RT News i Sputnik News nie są już dostępne do pobrania z App Store poza Rosją” – czytamy w oświadczeniu.

Wcześniej na wyłączenie dostępu do rosyjskich kanałów aplikacji medialnych zdecydował się serwis YouTube. Apple poszło także w ślady Google i wyłączyło informacje o natężeniu ruchu w swoich mapach. W Mapach Google warstwę z ruchem drogowym wyłączono już 28 lutego.

Firmy technologiczne są pod rosnącą presją społeczną, by działać przeciwko Rosji wobec jej ataku na Ukrainę. Ukraiński rząd w zeszłym tygodniu poprosił Apple o zawieszenie działania sklepu z aplikacjami w Rosji, ale niektórzy eksperci ds. bezpieczeństwa twierdzili wówczas, że może to uniemożliwić organizację protestów rosyjskim użytkownikom, którzy sprzeciwiają się Kremlowi i wojnie na Ukrainie.

Przeczytaj też: