Adrianna Biedrzyńska była bohaterką wielu skandali. Los nie oszczędzał aktorki

3 min. czytania
30.03.2024 16:26
Zareaguj Reakcja
Zasłynęła filmem "Miłość z listy przebojów", a później stała się bohaterką wielu skandali. Problemy osobiste, zdrowotne, afera finansowa oraz porwanie. To tylko niektóre z nieprzyjemności, jakim czoła musiała stawić Adrianna Biedrzyńska.
|
fot. Adrianna Biedrzyńska nie miała łatwego życia, fot: Pawel Wodzynski/East News

Adrianna Biedrzyńska to polska aktorka oraz piosenkarka. Swój debiut aktorski zaliczyła jeszcze jako studentka w 1983 roku na deskach Teatru Studyjnego 83 im. Juliana Tuwima w Łodzi. Jednak to nie teatr, lecz rola w filmie "Miłość z listy przebojów" sprawiła, że o kobiecie usłyszał świat.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Krótko po premierze filmu, na Adriannę Biedrzyńską zaczęły spływać kolejne propozycje filmowe i serialowe. Swoimi występami udowodniła, że jest ambitną i wszechstronnie utalentowaną aktorką. Wydawało się, że kariera stoi przed nią otworem. Życie prywatne również układało się świetnie. Niestety do czasu...

..

Zobacz także: Irena Jarocka aż dwa razy się poddała. „Miałam wyrzuty sumienia”

Krótko po tym, jak zaczęła osiągać swoje pierwsze sukcesy zawodowe, Adrianna Biedrzyńska wyszła za mąż za kolegę ze studiów, Macieja Robakiewicza. Niedługo później para doczekała się córki, Michaliny. Niestety ich szczęście nie trwało jednak długo. Krótko po narodzinach dziecka mężczyzna odszedł do innej kobiety. Na domiar złego, w tym samym okresie gwiazda pożegnała też swojego ojca.

Dziesięć dni po urodzeniu dziecka mój pierwszy mąż oświadczył mi, że nie jest już zainteresowany ani mną, ani córką. Wtedy też zmarł mi tata. Byłam kompletnie załamana - mówiła aktorka w rozmowie dla "Dziennika Wschodniego".

W trudnych chwilach aktorkę wspierał właściciel salonu samochodowego, Marcin Miazga. Mężczyzna otoczył Adriannę Biedrzyńską opieką i uczuciem, które okazało się odwzajemnione. Para wzięła ślub i życie aktorki znowu wracało na właściwe tory. Niestety wtedy media obiegła szokująca informacja.

Zobacz także: Maryla Rodowicz ma problemy ze zdrowiem. Gwiazda trafiła do szpitala

Adrianna Biedrzyńska i afera finansowa

W 2003 roku na jaw wyszły informacje o przestępstwie finansowym, w którym udział brała Biedrzyńska i jej mąż. Małżeństwo miało namawiać znajomych do inwestowania na giełdzie, a później zostawić ich z niczym. Po tym, jak media nagłośniły tę sytuację, aktorka stanowczo zaprzeczała donosom. Adrianna Biedrzyńska miała nic nie wiedzieć o wyłudzeniach, a za wszystkim podobno stał jej mąż.

Ludzie pytają: oszustka, nie oszustka? Ona mówi, że sama została oszukana. Fakty są niepodważalne: na wekslu widnieje nie jej podpis, lecz Marcina, nie ona więc uchyla się od zobowiązań finansowych. Ale inicjatywa wyszła z jej strony. Ada brała udział we wszystkich rozmowach dotyczących transakcji - mówił Tomasz Stockinger w "Gazecie Pomorskiej", który padł ofiarą oszustwa.

Małżeństwo uchylało się od zarzutów, a sprawa wkroczyła na drogę sądową. Po tych wydarzeniach aktorka na jakiś czas wycofała się z życia publicznego. Trudno się dziwić, ponieważ media nie zostawiły na niej suchej nitki, a znajomi z branży zaczęli podchodzić do niej z dystansem.

Zobacz także: Marian Lichtman wspomina młodość. „Byłem łódzkim Elvisem Presleyem”

Szokujące porwanie

Trzy lata później Adrianna Biedrzyńska została zaproszona do domku letniskowego. Spotkanie miało na celu poproszenie kobiety, by została jurorką konkursu recytatorskiego. To, co nastąpiło później, wstrząsnęło życiem aktorki. Mężczyzna, który zaaranżował spotkanie, uwięził Adriannę Biedrzyńską...

Tam miał opowiadać o wizjach ich wspólnego życia oraz uczuciach, jakimi darzył kobietę. Na szczęście wszystko zakończyło się po kilku godzinach. Sprawa została zgłoszona na policję, a oprawca został skierowany na leczenie psychiatryczne. Niestety zniechęcone media nie potraktowały aktorki poważnie i uznały, że ta wyolbrzymiła całą sytuację.

Zobacz także: Powieść „Znachor” była gotowym scenariuszem. Filmowcy „nie kupili” pomysłu

Dalsze losy Adrianny Biedrzyńskiej

Przez lata aktorka musiała zmagać się z migrenami, a w 2014 roku lekarze wykryli u niej guza mózgu. Początkowe rokowania były fatalne. Aktorce dawano 3 miesiące życia. Na szczęście po przebytej operacji, wszystko wróciło do normy, a Adrianna Biedrzyńska zaczęła odzyskiwać siły. Dostała nawet rolę w serialu i wydawało się, że w jej życiu wreszcie zaczyna się uspokajać. Na swojej drodze spotkała jednak kolejny zawód miłosny...

Zobacz także: Grała Elżunię w „Złotopolskich”. To, co musiała zrobić, rozdziera serce

Według najnowszych doniesień Adrianna Biedrzyńska wreszcie jest szczęśliwa. Aktorka rzadko udziela się w mediach. Zapewnia jednak, że wreszcie odnalazła spokój. Wspiera swoją córkę, która również została aktorką i pracuje.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!