Powieść „Znachor” była gotowym scenariuszem. Filmowcy „nie kupili” pomysłu

AM
2 min. czytania
30.03.2024 11:22
Zareaguj Reakcja
"Znachor" doczekał się trzech filmowych ekranizacji. Niewielu pamięta, że najpopularniejsza z nich znacznie różni się od pierwotnego pomysłu pisarza. Kulisy powstania tych kinowych dzieł zaskoczą nawet największego fana produkcji.
|
fot. Jerzy Bińczycki grał m.in. w kultowym 'Znachorze', kadr z filmu

"Znachor" nieprzerwanie od dekad cieszy się popularnością wśród telewidzów. Popularny melodramat o potędze miłości, zwodniczym losie i sile nauki triumfuje w szczególności w okresie świątecznym. Wygląda na to, że również w tym roku kultowa produkcja zagości na antenie. Podczas samej Wielkanocy widzowie będą mogli obejrzeć film aż siedem razy.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

święci triumfy już od okresu międzywojennego

Nadmieńmy, że uwielbiany przez pokolenia "Znachor" jest drugą filmową ekranizacją powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Natomiast pierwsza adaptacja historii o profesorze Wilczurze powstała prawie pół wieku przed premierą filmu z Jerzym Bińczyckim.

Zobacz także: Wielkanoc 2024. Gdzie i o której obejrzeć kultowy film „Znachor”?

Co ciekawe, film okazał się sukcesem kasowym już w okresie międzywojennym. W efekcie powstały dwie następne części, zatytułowane kolejno "Profesor Wilczur" oraz "Testament profesora Wilczura".

Zobacz także: To Emilian Kamiński wyjawił tuż przed śmiercią. „Uratował komuś życie” [TYLKO U NAS]

Równie wielkim uznaniem cieszy się produkcja powstała w 1982 roku. W "Znachorze" zagrała plejada polskich gwiazd, między innymi Jerzy Bińczycki, Piotr Fronczewski, Tomasz Stockinger, a także Anna Dymna. Chociaż ekranizacja w reżyserii Jerzego Hoffmana do dziś jest stałym gościem telewizyjnej ramówki, niewielu zna kulisy peerelowskiego przeboju kinowego.

Filmowcy odrzucili ten scenariusz. Lata później stał się kinowym przebojem

Co ciekawe, zanim Jerzy Hoffman postanowił zekranizować "Znachora", miał już na swoim koncie "Trędowatą" czy też dwa filmy z Trylogii Sienkiewicza ("Pan Wołodyjowski" oraz "Potop"). Doświadczenie w przenoszeniu powieści na wielki kinowy ekran niewątpliwie wykorzystał przy okazji prac nad filmem o renomowanym chirurgu.

Zobacz także: Wojciech Młynarski był królem polskiej piosenki. Tak powstała słynna „Ballada o Dzikim Zachodzie”

Pierwsza ekranizacja w reżyserii Michała Waszyńskiego różni się od "Znachora" z lat 80. W filmie z okresu międzywojennego żona głównego bohatera ucieka z kochankiem, zabierając ze sobą kilkuletnią córeczkę Marysię. Nie zaś z powodu presji, ciążącej na niej z powodu sławy męża.

Okazuje się, że pierwotnie Tadeusz Dołęga-Mostowicz stworzył ze "Znachora" nie obszerną powieść, a scenariusz filmowy. Ten został jednak odrzucony przez filmowców.

Zobacz także: Katarzyna Dowbor szczerze o pierwszym małżeństwie. „Wszystko musiało być na poważnie”

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!