Katarzyna Dowbor szczerze o pierwszym małżeństwie. "Wszystko musiało być na poważnie"
Bez wątpienia Katarzyna Dowbor znajduje się w czołówce najbardziej znanych i lubianych dziennikarek oraz prezenterek telewizyjnych. Ma za sobą ponad 40 lat doświadczenia w mediach.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Niedawno po 11 latach przerwy powróciła do TVP, z którym była związana praktycznie od początku kariery. W latach 2013-2023 była natomiast gwiazdą Polsatu, gdzie prowadziła "Nasz nowy dom". Jednak jej rozstanie z prywatnym nadawcą była burzliwe.
Obecnie poza "Pytaniem na śniadanie" w Telewizji Polskiej 65-latkę możemy też oglądać w programie o tematyce wnętrzarsko-remontowej "Dowborowa od nowa" na Canal+ Domo. Przez dekady równie wiele jak w życiu zawodowym dziennikarki, działo się w jej życiu prywatnym.
Zobacz także: Marilyn Monroe w kultowej komedii. To ujęcie powtarzano prawie 50 razy!
Związki słynnej dziennikarki
Życie uczuciowe Katarzyny Dowbor na przestrzeni lat można z pewnością uznać za bogate i burzliwe. Ma za sobą trzy małżeństwa. Pierwszy raz stanęła przed ołtarzem jako 19-latka, w 1978 r. Poślubiła wówczas Piotra Dowbora. Jeszcze w tym samym roku powitali na świecie syna, Macieja.
Już cztery lata później dziennikarka wyszła za kolegę z branży Janusza Atlasa. Rozwiedli się po siedmiu latach. Potem jej mężem został dziennikarz sportowy Grzegorz Świątkiewicz. Po rozstaniu z nim związała się z Jerzym Baczyńskim, z którym doczekała się w 1999 r. córki - Marii.
Zobacz także: Katarzyna Grochola przeżyła niezwykłe doświadczenie. „Nie potrafię tego wyjaśnić”
Katarzyna Dowbor otwarcie o swoim pierwszym małżeństwie
Ostatnio w wywiadzie dla "Vivy!" Katarzyna Dowbor wróciła pamięcią do swojego pierwszego małżeństwa.
Dziennikarka poznała Piotra Dowbora, kiedy miała 18 lat. Był jej pierwszym chłopakiem. Studentka I roku pedagogiki i student IV roku matematyki już po kilkunastu miesiącach byli małżeństwem i rodzicami.
Gwiazda została zapytana o to, czy nie uważa, że wówczas zbyt pospieszyła się z taką decyzją. Wyznała, że zawsze "wszystko ją interesowała" i wtedy też kierowała nią "ciekawość".
Chciałam więc pobyć żoną, żeby zobaczyć, jak to jest. Wtedy wydawało mi się to fantastyczne. No i poznałam pierwszego mojego chłopaka. Bardzo zdolnego naukowca. (...) już było wiadomo, że zostanie asystentem na uczelni i będzie uprawiał taki sam zawód jak mój tata – tłumaczyła.
Podkreśliła jednak, że "bardzo chciała wyjść za mąż" i założyć rodzinę.
– kontynuowała.
Zobacz także: Tak gwiazdy świętowały Wielkanoc w Skolimowie. Wśród gości Irena Santor i Teresa Lipowska
"Kobieta musi się podporządkować"
Katarzyna Dowbor przyznała, że jej wyobrażanie na temat małżeństwa znacznie różniło się od rzeczywistości. Niebawem zaczęła czuć się jak ptak zamknięty w klatce, ponieważ mąż był "bardzo zasadniczy".
U niego wszystko musiało być na poważnie. Myślałam, że będziemy młodym małżeństwem, jeżdżącym po świecie, chodzącym potańczyć. Ale on nie lubił tańczyć, to i ja nie mogłam. A potem miałam zajmować się domem, bo mężczyzna ma tylko chodzić do pracy i zarabiać, a kobieta musi się podporządkować – żaliła się.
Skwitowała, że "gdyby się poznali parę lat później, nie doszłoby do tego małżeństwa". Zastrzegła jednak, że nie żałuje tego związku, bo z niego zrodził się w końcu syn, Maciej, jak podkreślała – "fantastyczny chłopak".
Podobnie mówiła o innych swoich związkach.
– podsumowała Katarzyna Dowbor.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!