advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Została okrzyknięta damą polskiego kina. "Przylgnęło to do mnie"

2 min. czytania
04.10.2024 09:14
Zareaguj Reakcja
Beata Tyszkiewicz błyszczała na ekranie, w szczególności za sprawą filmów kostiumowych. 4 października 2024 roku mija dokładnie 58 lat od premiery słynnej produkcji "Marysia i Napoleon". Okazuje się, że gwiazda stroniła od określenia "pierwsza dama polskiego kina".
|
fot. Beata Tyszkiewicz YouTube, ps: 'Marysia i Napoleon'

Produkcja kinowa "Marysia i Napoleon" ujrzała światło dzienne 4 października 1966 roku. Kultowa komedia historyczna w reżyserii Leonarda Buczkowskiego zapisała się złotymi zgłoskami w dziejach polskiej filmografii. Nie tylko ze względu na wartką, intrygującą fabułę, ale również - gwiazdorską obsadę. Na pierwszym planie brylowali bowiem Beata Tyszkiewicz i Gustaw Holoubek, który wówczas dał się poznać nadwiślańskiej publiczności za sprawą licznych ról teatralnych, jak i filmowych w "Gangsterzy i filantropi", "Perły i dukaty" czy też "Salto".

Z kolei Beata Tyszkiewicz została okrzyknięta "pierwszą damą polskiego kina" nie bez powodu. Zdobyła uznanie widowni, a także szeroką rozpoznawalność w drugiej połowie lat 50. XX w. Chociaż początkowo otrzymywała niewielkie epizody, dzięki wrodzonej elegancji i wyjątkowej urodzie na długo zatrzymywała się w pamięci widzów. W 1956 roku zadebiutowała jako Klara w ekranizacji "Zemsty" w reżyserii Antoniego Bohdziewicza i Bohdana Korzeniewskiego.

Zaledwie dziesięć lat później święciła triumfy, wcielając się w główną kobiecą postać w projekcie "Marysia i Napoleon". W międzyczasie pojawiła się w produkcjach takich jak "Historia żółtej ciżemki", "Czarne skrzydła", "Rękopis znaleziony w Saragossie" bądź "Popioły".

Zobacz także: Taki naprawdę był Jan Himilsbach. „To byłby celebryta nad celebrytów”

Beata Tyszkiewicz olśniewała w filmie "Marysia i Napoleon"

Przypomnijmy, że miłosną historię szambelanowej Marii Walewskiej i cesarza Napoleona postanowił przełożyć na wielki ekran Leonard Buczkowski. Co ciekawe, pretekstem do opowiedzenia losów historycznej pary, stały się portrety wiszące na ścianie pałacu w Walewicach. Współcześni bohaterowie, mianowicie młody francuski filolog języka polskiego i polska studentka historii, zauważają swoje uderzające podobieństwo do arystokratycznej pary.

Odtwórczyni głównej roli "Marysia i Napoleon", a zatem Beata Tyszkiewicz, pochodzi z arystokratycznej rodziny hrabiowskiej Tyszkiewiczów, pieczętującej się herbem Leliwa. Nie dziwi zatem fakt, że aktorka bez trudu stworzyła kreacje "kobiety z klasą". Jednakże w wywiadzie dla serwisu "Kobieta z klasą" wyznała: "Sama też nie uważam się za damę".

Przylgnęło do mnie to określenie, chyba sprawiły to role kostiumowe w filmach. W takich filmach wszyscy starają się być dobrze wychowani. Smoking i długa suknia wymaga innego zachowania. Wychowanie przez moją matkę mnie i mojego młodszego brata wypadło w najtrudniejszych latach powojennych. Żyliśmy bardzo skromnie, ale matka uczyła nas manier przy stole i w zachowaniu. Była bardzo wymagająca. Moja babka została po wojnie zakonnicą, więc dbała o nasze wychowanie pod kątem religijnym - wyjawiła dla cytowanego źródła.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!