Zmiany w "Familiadzie". Karol Strasburger wprost o przyszłości formatu
"Familiada" od trzech dekad regularnie gości na ekranach telewizorów setek tysięcy Polaków. Bez wątpienia teleturniej prowadzony przez "króla sucharów", czyli Karola Strasburgera, zasługuje na miano kultowego.
Jednak w najbliższym czasie program TVP czeka wiele zmian. Jak znaczące będą? Na ten temat wypowiedział się teraz gospodarz formatu. Oto co powiedział Strasburger.
bez nowych odcinków
W 2025 r. nastąpi zmiana producenta "Familiady" z grupy Astro na FreemantleMedia Polska. Ostatni odcinek zrealizowany przez tę pierwszą firmę, zgodnie z doniesieniami serwisu Press, będzie emitowany 4 stycznia 2025 r.
Zobacz także: Stał się symbolem telewizji. „Nigdy nie marzyłem o karierze prezentera”
Później aż do 1 marca 2025 r. nie zobaczymy żadnych premierowych odcinków programu – tylko powtórki. Fakt, że nowy rok nie będzie otwarty serią kolejnych części, jest sytuacją bezprecedensową w historii "Familiady".
To mocno zmartwiło fanów. Zaczęli się zastanawiać, jakie jeszcze zmiany czekają "Familiadę". Jednak w rozmowie z Plejadą Karol Strasburger uspokajał, że "wiele się nie zmieni".
– wyjaśnił.
Karol Strasburger przyznał jednak, że nie zna dokładnych planów nowego producenta.
Jakie mogą być zmiany, to sam jestem ciekaw. Czy może studio będzie trochę inaczej wyglądało? Być może. Czy publiczność dojdzie? Nie wiem, nie mam pojęcia. Oni więcej wiedzą ode mnie – stwierdził.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!