W PRL stracili dla niej głowę. To zrobił w walce o jej względy

2 min. czytania
07.09.2024 21:02
Zareaguj Reakcja
Eleanor Griswold była zachwycającą aktorką. Jej uroda i talent powodowały, że wielu mężczyzn traciło dla niej głowę. Aleksander Ford i Zygmunt Kałużyński toczyli zacięty bój o jej względy. Posuwali się przy tym do chwilami absurdalnych działań.
|
fot. W PRL walczyli o względy Eleanor Griswold. Kadr z programu 'Perły w południ' / TVP / Wikimedia / Benedykt Jerzy Dorys / Domena publiczna

Eleanor Griswold przyleciała do Polski w 1955 roku. Amerykańska aktorka przybyła, by wziąć udział w Światowym Zjeździe Młodzieży. Kraj opuściła jednak bez pozwolenia, co poskutkowało częstymi wezwaniami do ambasady Stanów Zjednoczonych. Wielokrotnie grożono jej deportacją, lecz ta wydawała nic sobie z tego nie robić.

Eleanor Griswold skradła jego serce. Szczęście nie trwało długo

Nie ma jednak wątpliwości, że aktorka znalazła się w dość trudnej sytuacji. Na pomoc ruszył jej krytyk filmowy Zygmunt Kałużyński. Zdecydował się na oświadczyny, a ta je przyjęła. Mężczyzna nie krył radości z tego powodu. W rozmowie z Tomaszem Raczkiem podzielił się wspomnieniami z tamtego momentu.

Ponieważ wszyscy moi koledzy mieli już wówczas ruchliwe życie rodzinne, a ja tak się jakoś plątałem bez przydziału, więc wyłoniło się pytanie, czy nie mógłbym służyć Eleonorze pomocą. To się, oczywiście, wykonało i w ten sposób zostałem mężem Eleonory Griswold – opowiadał Kałużyński.

Zobacz także: Poruszająca kołysanka z lat 60. Ten hit wzrusza do łez

Eleanor Griswold związała się z polskim kinem. Otrzymywała różnorakie propozycje. Jedną złożył jej Aleksander Ford, jednak nie zagrała w żadnym z jego filmów. Wszystko dlatego, że reżyser chciał jedynie zdobyć jej względy. Starał się najbardziej jak mógł, aż w końcu mu się to udało. Aktorka rozstała się z Kałużyńskim.

Niewiarygodne co robił, by odzyskać jej względy

Zygmunt Kałużyński miał się jednak nie poddać i próbować odzyskać ukochaną. To jednak doprowadzić miało do sytuacji niczym z komedii. Krążyły pogłoski, że krytyk przebierał się za... ducha. Następnie miał zakradać się pod okno Eleanor Griswold, by ją wystraszyć! Takiego zwrotu akcji nawet Bareja mógł nie wymyślić.

Ostatecznie Eleanor Griswold i Aleksander Ford przeprowadzili się do Stanów Zjednoczonych po koniec lat 60. Tam chcieli zbudować kochający dom oraz tworzyć rodzinę dla trójki ich dzieci. Reżyser nie radził sobie jednak zbyt dobrze w kwestiach zawodowych. Liczne niepowodzenia doprowadziły go do śmierci w 1980 roku.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!