advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Utwór, który bawi do łez, powstał w bólu. "Przekonał się, co znaczy cierpieć"

2 min. czytania
07.10.2024 11:40
Zareaguj Reakcja
W ramach Kabaretu Starszych Panów powstało wiele ponadczasowych utworów, które do dziś cieszą się sympatią słuchaczy. Wszystko wskazuje na to, że jeden ze szlagierów autorstwa Jeremiego Przybory kryje za sobą dramatyczną historię. Oto geneza "Już kąpiesz się nie dla mnie".
|
fot. Jeremi Przybora, Wikimedia / domena publiczna

Każdego roku 7 października obchodzimy Dzień Wanny. Z okazji tego nietuzinkowego święta przypominamy ponadczasowy utwór pod tytułem "Już kąpiesz się nie dla mnie". Kompozycja została napisana przez Jeremiego Przyborę, wybitnego poetę, mistrza słowa i satyryka. Natomiast muzykę skomponował uznany kompozytor Jerzy Wasowski. O czym naprawdę opowiada słynny szlagier Kabaretu Starszych Panów?

Kompozycja "Już kąpiesz się nie dla mnie" powstała z myślą o Barbarze Wrzesińskiej. Oczywiście mowa o aktorce znanej z filmu "Trzeba zabić tę miłość", która występowała także w cyklu kabaretowym Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego.

Co łączyło artystkę z współtwórcą Kabaretu Starszych Panów? "Barbara Wrzesińska była wówczas młodziutką dziewczyną, zagrała w kilku kabaretowych wieczorach i była pierwszą kobietą, która złamała Przyborze serce" - wyjawiła portalowi PAP Maria Wilczek-Krupa, autorka książki "Żuan Don. Biografia Jeremiego Przybory".

Gdy dowiedziała się, że jest żonaty, a do tego, że jego żona jest chora i przebywa w klinice psychiatrycznej, postanowiła skończyć związek z nim - opowiadała dla cytowanego źródła. - On bardzo to przeżył i właśnie wtedy napisał piosenkę "Już kąpiesz się nie dla mnie" - czytamy na stronie PAP.

Zobacz także: Nike 2024. Oto laureatka prestiżowej nagrody

Historia powstania "Już kąpiesz się nie dla mnie"

Dla Jeremiego Przybory inspiracją do napisania "Już kąpiesz się nie dla mnie" stała się nieco prozaiczna, choć ulubiona czynność Wrzesińskiej. Okazuje się, że aktorka uwielbiała wylegiwać się w wannie. Jak wskazuje Maria Wilczek-Krupa: "Ilekroć Przybora do niej dzwonił, słyszał, jak woda leje się do wanny. Rym ułożył się zatem sam: «A gdy pytałem, czy to z kranu gdzieś tak siąpie, mówiłaś: tak, bo ja się często kąpię»".

Pozornie szlagwort "Już kąpiesz się nie dla mnie" opowiada o beztroskim braniu kąpieli. Zaś wartkiej historii towarzyszą zarówno humorystyczne konstrukcje słowne, jak i chwytliwe rymy. W rzeczywistości jednak niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny. "W końcu Przyborze udało się wyjść z dołka, potem pojawiła się Osiecka. I dopiero wtedy przekonał się, co znaczy cierpieć" - spuentowała autorka biografii "Żuan Don".

Utworu "Już kąpiesz się nie dla mnie" wysłuchasz poniżej:

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!