Umowa dożywocia – co robić, gdy jedna ze stron ją łamie?
Umowa dożywocia - na czym polega, czego dotyczy i co robić, gdy jedna ze stron jej nie dotrzymuje. Wyjaśnia to Michał Pustuła.
Michał Pustuła z programu „Radio Pogoda, w czym mogę pomóc?” tym razem zajął się sprawą słuchaczki, która kilka lat temu podpisała umowę dożywocia. Niestety, niedawno okazało się że zobowiązani, czyli druga strona umowy, nie wywiązują się ze swoich powinności, tłumacząc to pogorszeniem się stanu ich zdrowia. Ponadto zainstalowali nową bramę wjazdową na teren posesji, ale nie udostępniają tej pani ani pilota, ani klucza do furtki, selekcjonując tych, których wpuszczają na posesję.
Słuchaczka przez opisane powyżej działania czuje się bardzo samotna, bo czasem jej znajome nie są wpuszczane i uwięziona we własnym domu, gdzie spokojnie chciała spędzić jesień życia.
W tej sytuacji Michał Pustuła postanowił przyjrzeć się bliżej tej sprawie, a także wyjaśnić, co to jest umowa dożywocia i co robić w sytuacji, gdy jest naruszana. Pomaga mu w tym radca prawny Przemysław Majewski.
Co to jest umowa dożywocia?
Jak wyjaśnia Przemysław Majewski:
„Umowa dożywocia to jest umowa, która polega na tym, że w zamian za przeniesienie własności nieruchomości nabywca zobowiązuje się zapewnić zbywcy, czyli dożywotnikowi dożywotnie utrzymanie. Tak w skrócie można powiedzieć na czym polega umowa dożywocia. Musi ona zostać zawarta w formie aktu notarialnego. Musi zostać zawarta przed notariuszem”.
Jak wyglądają zobowiązania podczas trwania takiej umowy? Co może i powinna strona takiej umowy robić?
„W zamian za przeniesienie własności nabywca zobowiązuje się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie. Ma przyjąć zbywcę jako domownika. Dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła, opału, zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie. I jeszcze jedna istotna rzecz: sprawić mu własnym kosztem pogrzeb odpowiadający zwyczajom miejscowym” - wyjaśnia radca prawny.
Zobacz też:
-
Pies sąsiada nie daje spać. Co można z tym zrobić? [PORADNIK]
O czym pamiętać w przypadku umowy dożywocia?
„Dożywocie jest umową odpłatną, ale nie musi być umową ekwiwalentną. Bardzo często podkreśla się, że umowa dożywocia jest swego rodzaju umową losową, ponieważ strony umawiając się o dożywocie zdają się na pewną losowość, ponieważ nie wiadomo, jak długo te świadczenia będą świadczone i w zasadzie do końca nie można określić jaki będzie ich zakres” - mówi Przemysław Majewski.
Co robić, gdy umowa dożywocia jest łamana?
Michał Pustuła spytał swojego rozmówcę o to, co w sytuacji łamania umowy może zrobić słuchaczka. Czy da się rozwiązać taką umowę?
„W sytuacji, gdy dochodzi do pewnych problemów pomiędzy dożywotnikiem a osobą, która nabyła nieruchomość – jest problem z odwróceniem tej umowy. Jeżeli chodzi o możliwość rozwiązania tej umowy to kodeks cywilny przewiduje że w wypadkach wyjątkowych sąd może rozwiązać umowę o dożywocie. Ten wyjątkowy wypadek należy wiązać nie tylko z krzywdzeniem dożywotnika, ale także z przejawem złej woli zobowiązanego. Nie wystarczy samo oświadczenie woli dożywotnika o rozwiązaniu umowy. Niestety, w takiej sytuacji musi interweniować sąd” - wyjaśnia radca prawny.
Czy faktycznie więc osoba, która zawarła tego typu umowę nie może dochodzić swoich praw? Przemysław Majewski powiedział:
„Dochodzić swoich praw może. Natomiast pierwszeństwo ma zamiana umowy dożywocia na rentę. Czyli jeżeli z jakichkolwiek powodów pomiędzy dożywotnikiem a zobowiązanym powstaną takie relacje, które nie można wymagać aby pozostawały pomiędzy tymi osobami, to sąd na żądanie jednej z nich zamieni wszystkie, czy niektóre uprawnienia opisane w umowie dożywocia na dożywotną rentę”.
Gdzie szukać pomocy?
Słuchaczka szukała już pomocy policji, jednak ta orzekła, że nie może nic zrobić, bo słuchaczka nie jest już właścicielką domu, ani działki. Czy jednak może jeszcze coś w tej sprawie zrobić?
Radca prawny poleca spróbować skorzystanie z pomocy mediatora sądowego. Jeśli jednak to nic nie da, słuchaczka powinna skorzystać z pomocy fachowego pełnomocnika. A przed procesem skorzystać z pomocy radcy prawnego.
„Radio Pogoda, w czym mogę pomóc?”
Od poniedziałku do piątku o godzinie 14:00 Michał Pustuła rozwiązuje wszelkie kłopoty i sprawy, które zgłaszają słuchacze Radia Pogoda.
Jeśli mają Państwo kłopoty w rozwiązaniu różnych spraw, mogą Państwo zgłosić je za pomocą:
- formularza zamieszczonego na stronie Radia Pogoda,
- telefonu pod numerem 22 444 40 04 lub
- e-maila kontakt@radiopogoda.pl
Odpowiedzi na Państwa pytania będzie można usłyszeć w programie „Radio Pogoda, w czym mogę pomóc?” od poniedziałku do piątku o godz. 14:00.