advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

To zdanie dało mu sławę w PRL. Mówili, że romansował z "Panią Gierek”

2 min. czytania
29.10.2024 12:50
Zareaguj Reakcja
%%excerpt%% Andrzej Kozera był wieloletnim pracownikiem TVP. Nazywano go “twarzą reżimu”, choć nigdy nie zdradził swoich prawdziwych poglądów. W kuluarach dużo mówiło się o jego rzekomym romansie z żoną prezydenta. 
|
fot. Andrzej Kozera / Wikipedia Commons / Polish Press Agency / CC BY 0

Andrzej Kozera był jednym z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy w czasach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Z wykształcenia był ekonomistą, jednak jego wyjątkowy głos i dykcja sprawiły, że otrzymał posadę w TVP.

Zatrudniono go w 1962 roku, a już osiem lat później prowadził “Dziennik Telewizyjny”. To właśnie Andrzej Kozyra poinformował Polaków o tym, że Karol Wojtyła został papieżem. Jedno zdanie zapewniło mu sławę na lata. Wiadomość przekazał rodakom 16 października 1978 roku o godzinie 19.30. W kolejnych latach relacjonował jego wizyty w Polsce.

Andrzej Kozera - ulubieniec Stanisławy Gierek?

Andrzej Kozera uchodził za wyjątkowo przystojnego mężczyznę, który wzbudzał szczególne zainteresowanie wśród kobiet. Choć nikt nie potwierdził tych doniesień, mówi się, że sama Stanisława Gierek miała do niego słabość. 

Zobacz także: TVP nie puści „Znachora” we Wszystkich Świętych. Gdzie obejrzeć film?

Miał klasę, urodę południowca i wdzięk, ale przede wszystkim był profesjonalistą i wzorcem kultury - mówiła Irena Dziedzic cytowana przez Onet.

Współpracownicy uważali, że poparcie żony prezydenta sprawiło, że nie stracił posady, kiedy odmówił prowadzenia “Dziennika Telewizyjnego” po ogłoszeniu zamachu stanu. Jak donosi “Viva” niektórzy nazywali go nawet “twarzą reżimu”, co miało być dla niego bardzo bolesne. Dziennikarz nigdy nie utożsamiał się z żadną władzą i nie mówił o polityce.

Współpracował z TVP do ostatnich dni życia

Andrzej Kozera przeszedł na emeryturę w 2002 roku. W TVP spędził 40 lat. Zdaniem wielu osób, nie zwolniono go ze względu na to, że “za dużo” wiedział o stacji, a po odejściu mógłby podzielić się informacjami z innymi. Tak się jednak nie stało. Po zakończeniu kariery pracował dorywczo w archiwum TVP do ostatnich dni życia. Zmarł 21 marca 2010 roku. Miał 73 lata.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!