To jemu zawdzięczamy te klasyki o Warszawie. Teraz o Harrisie mało kto pamięta

2 min. czytania
25.05.2024 19:39
Zareaguj Reakcja
W czasie dwudziestolecia międzywojennego w Polsce nie brakowało utalentowanych artystów. Jedną z wyróżniających się postaci był Albert Harris.
|
fot. albert harris. wikimedia/autor nieznany/domena publiczna/'Polish prewar hit: Albert Harris - Bukiecik fiołków, 1937'/Youtube

Dziś – niestety – Albert Harris wydaje się nieco zapomniany. Pomimo faktu, że wspomniany wokalista, autor tekstów, pianista i kompozytor zdecydowanie przysłużył się polskiej estradzie i muzyce.

Tym wsławił się Albert Harris

Albert Harris nazywał się właściwie Aaron Hekelman. Wywodził się z Warszawy, w której przyszedł na świat 28 listopada 1911 r., w żydowskiej rodzinie.

Jego kariera wystartowała w latach 30. Najpierw nagrywał jako Albert Holm, a w połowie dekady stał się znany jako Albert Harris. Wtedy został przyjęty pod skrzydła największej warszawskiej wytwórni "Odeon".

Zobacz także: Stworzył wybitne kreacje aktorskie. W PRL-u nie miał sobie równych

Po rozpoczęciu się II wojny światowej, wyjechał do Lwowa. Tam został przyjęty do kompletowanego przez Henryka Warsa 21-osobowego polskiego zespołu muzycznego Tea-Jazz. Występował w nim wraz takimi sławami jak Eugeniusz Bodo czy Adam Aston.

Mieli grać trasy różnych częściach Związku Radzieckiego. Warunkiem było jednak... śpiewanie piosenek o Polsce... po rosyjsku. Do tego Harris w rok musiał nauczyć się tamtego języka.

Śpiewał więc piosenki, w których teksty Warsa zostały przetłumaczone na rosyjski przez Feliksa Konarskiego. To popłaciło. Publiczność w Moskwie go pokochała. Poszedł więc za ciosem i wypuścił na rosyjskim rynku kilka gramofonowych wydawnictw.

Albert Harris i jego warszawskie wspominki

Albert Harris tęsknił za Polską. W trakcie powstania warszawskiego w 1944 r. stworzył poruszającą i romantyczną kompozycję "Piosenka o mojej Warszawie". Utwór, który szybko stał się kultowy.

Oglądaj

To także Harris odpowiadał za słowa do słynnej innej słynnej piosenki dotyczącej stołecznych klimatów, a więc "Nie masz cwaniaka nad Warszawiaka" z 1946 r. Stworzył też takie utwory jak np. "Ja lubię gwizdać", "Jedną drogą", "Kiedy zabrzmi ta melodia", "Tam gdzie sosny dwie" czy "Zapomniana uliczka".

Jednak, pomimo zasług dla polskiej muzyki, w okresie PRL-u nie pielęgnowano jego twórczości. Wręcz przeciwnie – odsunięto ją w zapomnienie. Wszystko z powodu faktu, że po wojnie Albert Harris wyjechał za granicę. Najpierw do Szwecji. Skomponował tam muzykę do filmów: "Tappa inte sugen" i "Greven från gränden". Z kolei tuż przed wkroczeniem w latach 60. opuścił Europę na stałe. Wybrał USA. Tam też zmarł w 1974 r.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!