To były ostatnie słowa Jadwigi Barańskiej. "Przyjmę z pokorą"
Jadwiga Barańska przyszła na świat 21 października 1935 roku w Łodzi. Pod koniec lat 50. XX w. została absolwentką Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w rodzinnym mieście. W tym samym czasie stawiała pierwsze kroki scenie. Grywała spektakle w Teatrze Klasycznym, Teatrze Polskim w Warszawie, jak i Teatrze Telewizyjnym. Sukces odniosła głównie ze względu na swoje wybitne kreacje filmowe. Błyskawicznie zdobyła sympatię polskich widzów i odegrała niebagatelną rolę w kształtowaniu rodzimej kultury.
Jadwiga Barańska zdobyła szeroką rozpoznawalność, wcielając się w tytułową bohaterkę adaptacji pt. "Hrabina Cosel" (1968). Na przestrzeni ponad pięćdziesięcioletniej kariery zagrała w niezapomnianych produkcjach, takich jak: "Kłopotliwy gość" (1970), "Trędowata" (1976) czy też "Chopin. Pragnienie miłości" (2002). Niemniej największą popularność przyniosła jej rola Barbary Niechcic z ekranizacji powieści "Noce i dnie" w reżyserii Jerzego Antczaka.
Jadwiga Barańska nie żyje. Tak brzmiały ostatnie słowa znakomitej artystki
W piątkowy poranek media obiegła tragiczna informacja. Mąż Jadwigi Barańskiej, Jerzy Antczak poinformował o śmierci ukochanej. "Kochani, przed trzema godzinami Jadzia odeszła. Bardzo nam ciężko. Jerzy i Mikołaj" - napisał 94-letni filmowiec na Facebooku. Nadmieńmy, że w ostatnim czasie aktorka zmagała się z poważnymi dolegliwościami zdrowotnymi. U gwiazdy postępowała choroba rogówki, jej stan się pogarszał, a ona - odmawiała leczenia.
Kochana Jadziu […] jesteś dla Mikołaja (syna – przyp. red.) i mnie darem Boga. W tym szczególnym dniu prosimy go, aby przywrócił ci zdrowie. Bo niczego więcej nam w życiu nie potrzeba. Błagamy, bierz lekarstwa i nie odmawiaj wizyt w szpitalu, uważając to za bezcelowe! Wszystkie nasze najgłębsze uczucia będą przy Tobie dozgonnie -czytamy w mediach społecznościowych Jerzego Antczaka.
Zobacz także: Jadwiga Barańska nie żyje. Aktorka miała 89 lat
21 października br. Jadwiga Barańska obchodziła 89. rocznicę urodzin. Kilka godzin przed śmiercią przygotowała podziękowania dla swoich sympatyków, które zostały opublikowane za pośrednictwem Facebooka. "Kochani, dziękuję za każde słowo. Ciągle walczę z chorobą, ale każdą decyzję Boga przyjmuję z pokorą. Kocham was, wasza Jadwiga" - czytamy na profilu Jerzego Antczaka.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!