advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Ten film z lat 60. był hitem. Niewielu pamięta, że mógł napisać historię

2 min. czytania
25.11.2024 19:28
Zareaguj Reakcja
"Szatan z siódmej klasy" doczekał się kilku ekranizacji. Widzowie niezwykle ciepło wspominają tę, która ukazała się w 1960 roku. Film cieszył się dużą sympatią publiki. Na ekranie zadebiutowała wówczas wyśmienita aktorka. Natomiast samo dzieło miało szansę na dokonanie czegoś historycznego.
|
fot. 'Szatan z siódmej klasy' był dla niej debiutem. Kadry z produkcji

"Szatan z siódmej klasy" to powieść Kornela Makuszyńskiego, którą czytał zapewne każdy. Dla wielu osób była to bowiem lektura szkolna. Spora część z nich lubi też wracać pamięcią nie tyle do samej książki, ile jej ekranizacji. Film w reżyserii Marii Kaniewskiej ukazał się 25 listopada 1960 roku i widzowie wspominają go dobrze do dziś. Duża w tym zasługa świetnie dobranej obsady, a także interesującej opowieści. Nie każdy jednak pamięta, że ta produkcja miała szansę na prestiżową nagrodę.

Ten film był hitem w latach 60. Wtedy debiutowała przyszła gwiazda

"Szatan z siódmej klasy" opowiada o tajemnicy z czasów wojen napoleońskich. Za rozwikłanie zagadki zabrał się Adaś Cisowski wraz z rodziną Gąsowskich. W głównego bohatera wcielił się Józef Skwark. Profesora Karola Gąsowskiego zagrał natomiast Stanisław Milski. Na ekranie mogliśmy zobaczyć także m.in. Krystynę Karkowską, Kazimierza Wichniarza czy Mieczysława Czechowicza.

"Szatan z siódmej klasy" był również filmowym debiutem młodej aktorki i studentki polonistyki. Mowa oczywiście o Poli Raksie, która wcieliła się w Wandę Gąsowską, bratanicę profesora. Rola ta pozwoliła jej pokazać talent szerszej publiczności. Niedługo później zagrała też w "Rzeczywistości" i w efekcie przerwała studia polonistyczne, by rozpocząć naukę w szkole aktorskiej.

Zobacz także: To Sława Przybylska wskazała jej drogę. „Dzięki niej zostałam aktorką”

Dla wszystkich fanów Poli Raksy "Szatan z siódmej klasy" jest bez wątpienia wyjątkowym filmem. Produkcja Marii Kaniewskiej była jednak równie istotna dla rodzimego kina. Miała bowiem szanse na osiągnięcie czegoś wielkiego.

jako drugi w historii polskiego kina

Na rodzimym podwórku "Szatan z siódmej klasy" zapowiadał się na hit od samego początku. Książka była przecież równie dużym sukcesem. Nie każdy jednak pamięta, że ekranizację zgłoszono do rywalizacji o Oscara. Był to drugi polski film w historii, który dostąpił takiego zaszczytu.

Ostatecznie "Szatan z siódmej klasy" nagrody nie dostał. Zdobył jednak coś innego, a mianowicie dużą sympatię widzów. Dziś wielu z nich uznaje tę produkcję za kultową i nadal chętnie do niej wraca. Świetna obsada aktorska i scenariusz zapewniły jej długowieczność.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!