Tego żałuje Wojciech Gąssowski. "Mnie się nie poszczęściło"

2 min. czytania
20.06.2024 15:08
Zareaguj Reakcja
Wojciech Gąssowski podbił przed laty polską estradę. Zachwycał nie tylko pięknymi piosenkami, lecz także prezencją. Choć kochały się w nim kobiety, on nigdy nie zdecydował się ożenić. Dziś 81-letni piosenkarz żałuje kilku decyzji z przeszłości. Szczere wyznanie artysty porusza.
|
fot. Wojciech Gąssowski w szczerym wyznaniu. Kadr z 'Festiwalu Weselnych Przebojów 2022'/Polsat/Youtube, kadr z wykonania 'Zielone wzgórza nad Soliną'/Youtube

Wojciech Gąssowski wyśpiewał przed laty wiele znanych piosenek, które okrzyknięto mianem prawdziwych hitów. 20 czerwca wykonawca utworu "Zielone wzgórza nad Soliną" skończył 81 lat. Choć częstą tematyką jego utworów była miłość, on sam nie zaznał w niej szczęścia. Muzyk zdobył się na poruszające wyznanie, w którym zdradził, nad czym najbardziej w życiu ubolewa.

Kochało go wiele kobiet. Żadnej nie poprowadził do ołtarza

Wojciech Gąssowski urodził się 20 czerwca 1943 roku w Warszawie. Artysta ma na swoim koncie ponad pięć dekad scenicznego stażu. W ciągu tych lat zyskał wielu wiernych fanów, a także podjął współpracę z najpopularniejszymi zespołami.

Kooperował z takimi formacjami jak: Polanie, Czerwono-Czarni, Tajfuny, Chochoły, Grupa ABC, a nawet preferującym ostrzejsze brzmienia Testem. Współprace przyniosły mu takie przeboje jak "Przygoda bez miłości", a także kultowe "Zielone wzgórza nad Soliną".

Zobacz także: Historyczny koncert Zbigniewa Wodeckiego. Wtedy nawet młodzież oszalała na jego punkcie!

Największą sympatię słuchaczy oraz ogólnopolską rozpoznawalność przyniosła artyście jednak solowa piosenka - "Gdzie się podziały tamte prywatki". Wojciech Gąssowski odpowiadał również za czołówkę serialu "M jak miłość", a także zaśpiewał utwór "Tak mi źle", który znalazł się w kultowym serialu "Wojna domowa".

Tego żałuje Wojciech Gąssowski

Artysta sięgnął pamięcią do lat swej młodości i otworzył się w temacie miłości. W szczerym wyznaniu Wojciech Gąssowski zdradził, że żałuje, iż nie założył nigdy rodziny. Choć w jego życiu pojawiło się wiele kobiet, z żadną z nich nie sformalizował jednak związku.

Żałuję, że nie mam rodziny. Że nie mam dzieci. Ale było minęło. Życie jakoś tak się potoczyło, że jeśli człowiek przebywa dużo poza swoim domem, ma zajęcie takie bliżej nieokreślone tzn. te występy, to nie poświęca chyba tyle czasu. Mam kolegów, którzy mają żony i dzieci, i są szczęśliwi. Mnie się jakoś widocznie nie poszczęściło. Ale nie ubolewam nad tym jakoś specjalnie - wyznał Wojciech Gąssowski w wywiadzie dla programu "Uwaga!".

Muzyk nawiązał w przeszłości kilka płomiennych romansów. Wśród ukochanych gwiazdora znalazły się takie damy jak Kalina Jędrusik, Małgorzata Potocka, czy... prowadząca "Sprawy dla reportera" - Elżbieta Jaworowicz. Autorka książki "Kalina Jędrusik. Opowieść córki z wyboru", uchyliła rąbka tajemnicy o romansach piosenkarza.

Wojtek Gąssowski był zawsze. Staś go lubił, mieli wspólne sportowe pasje. Jest zdjęcie Stasia z Witoldem Lutosławskim, piłkarzem Włodzimierzem Lubańskim i właśnie Wojciechem Gąssowskim, który bywał u nich w domu przed romansem z Kaliną, w trakcie i po jego zakończeniu. Przyprowadzał swoje kolejne partnerki: Elżbietę Jaworowicz, którą Kalina nazywała Panią Redaktor, i Małgorzatę Potocką. Nawet u Kaliny mieszkał - czytamy w książce Aleksandry Wierzbickiej.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!