Tę wyliczankę napisał znany polski poeta. Trudno uwierzyć, jak brzmiała w oryginale
Wyliczanki to krótkie rymowane wierszyki, popularne szczególnie wśród dzieci. Najczęściej recytuje się je podczas zabawy, chcąc wskazać osobę, która wcieli się w rolę berka lub będzie szukać pozostałych osób w czasie gry w chowanego. Co ciekawe, ich tekst często sprawia wrażenie pozbawionego sensu. Wszystko dlatego, że poszczególne słowa wywodzą się niekiedy z języków obcych, na przykład niemieckiego lub jidysz.
Obecnie wyliczanki kojarzymy najczęściej właśnie z wesołą zabawą. Za powstaniem jednej z nich kryje się jednak straszna historia. Mowa o „Entliczku pentliczku”, wymyślonym przez Jana Brzechwę. Jaka jest jego geneza?
To znana polska wyliczanka. Kiedyś brzmiała zupełnie inaczej
„Entliczek, pentliczek” to jedna z najbardziej znanych polskich wyliczanek. Z jej powstaniem wiąże się jednak straszna historia. Opisała ją Agnieszka Dobkiewicz w swojej książce, zatytułowanej „Pożydowskie. Niewygodna pamięć”. Jak się okazuje, historia rymowanego wierszyka sięga połowy XV wieku i jest związana ze Śląskiem. Wówczas te ziemie znajdowały się pod panowaniem czeskim, a w 1453 roku przybył na nie zakonnik, który nazywał się Jan Kapistran. Jego celem było umacnianie wśród miejscowych wiary chrześcijańskiej.
Zobacz także: Naukowcy wpadli na niewiarygodny pomysł. Chcą serwować… czekoladę z bakteriami!
Któregoś dnia Jan Kapistran dotarł ze swoim słowem do Wrocławia. Niedługo później po okolicy rozeszła się plotka o tym, że Żydzi dopuścili się bardzo haniebnego czynu – zbezczeszczenia hostii. Dowiedziawszy się o tym miejscowa ludność postanowiła brutalnie rozprawić się z winnymi występku.
W efekcie ponad 40 osób zostało zamordowanych w brutalny sposób, a na całym Śląsku zapłonęły stosy. […]. Zdaniem badaczy właśnie tamte wydarzenia Jan Brzechwa przedstawia w rymowance „Entliczek, pentliczek” – opowiedziała autorka książki „Pożydowskie. Niewygodna pamięć” w wywiadzie dla Gazety.pl.
Dziś popularna wyliczanka zaczyna się słowami „Entliczek-pentliczek, czerwony stoliczek, a na tym stoliczku pleciony koszyczek. W koszyczku jabłuszko, w jabłuszku robaczek, a na tym robaczku zielony kubraczek”. Wedle tego, co udało się ustalić badaczom, dawniej jej tekst brzmiał jednak zupełnie inaczej – „Entliczek, pentliczek, Jana Kapistrana stoliczek, na kogo wypadnie, temu ręka odpadnie”. Znany nam dziś kształt rymowanka przybrała dopiero wiele lat później.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!