Tak powstał „marynistyczny” przebój lat 60. "Wstrząsnęło mną"
Debiut zespołu Niebiesko-Czarni przypada na początek lat 60. XX wieku, a dokładnie na 1962 rok. Nadmorska grupa wokalno-instrumentalna, założona z inicjatywy Franciszka Walickiego oraz Jerzego Kosseli, na przestrzeni lat wylansowała przebojowe utwory, takie jak: "Czy mnie jeszcze pamiętasz", "A jeśli już kogoś pokochasz" czy też "Skończyły się wakacje". W szeregach formacji dochodziło także do wielu roszad personalnych. Przykładowo od 1964 roku z zespołem zaczął koncertować Wojciech Korda.
Wokalista rockowy, gitarzysta i kompozytor zmarły w 2023 roku latami święcił triumfy jako solista Niebiesko-Czarnych. Nadmieńmy, że oprócz gwiazdora, równie wielkim uznaniem słuchaczy cieszyła się wokalistka gdyńskiej kapeli - Ada Rusowicz. Niemniej to właśnie Wojciech Korda odegrał niebagatelną rolę w kształtowaniu repertuaru bigbitowej grupy.
Za pośrednictwem strony Bibliotekapiosenki.pl dowiadujemy się, że Wojciech Korda komponował utwory, które nie tylko urastały do rangi ogólnopolskich przebojów, ale również idealnie pasowały do jego możliwości wokalnych. Punktem zwrotnym w karierze muzyka, jak i samych Niebiesko-Czarnych, okazał się lipiec w 1969 roku.
Wojciech Korda stworzył niezapomnianą melodię. To jeden z wielkich hitów Niebiesko-Czarnych
Wówczas Wojciech Korda wylegiwał się na kanapie, a w międzyczasie w głowie wokalisty pojawiły się słowa: "Andrea Doria, Andrea Doria". Wkrótce wspomniana fraza stała się popisowym szlagwortem Niebiesko-Czarnych, a jednocześnie największym przebojem w twórczym dorobku Kordy. Jak się okazuje, utwór napisany przez Czesława Niemczuka nigdy nie trafił na żadną płytę. Był znany wyłącznie z radiowej anteny.
Zobacz także: Andrzej Rosiewicz znalazł miłość po 50-tce. „Jestem o nią zazdrosny”
Z czasem wyszło na jaw, że utwór "Andrea Doria" kryje za sobą niesztampową historię. Wokalista Niebiesko-Czarnych już w dzieciństwie fascynował się marynistyką. Bodźcem do stworzenia wspomnianej kompozycji okazała się kolizja dwóch statków u wybrzeży Stanów Zjednoczonych z drugiej połowy lat 50. minionego stulecia.
W każdym razie pewnego dnia w kinie zobaczyłem Kronikę Filmową, a w niej felieton o wypadku Andrea Dorii. Tak mną to wstrząsnęło, że potem przez lata wracałem do tego wspomnienia. Kiedy już zostałem Niebiesko-Czarnym i zacząłem komponować postanowiłem, że napiszę kiedyś „marynistyczną” piosenkę - wspominał Wojciech Korda, o czym dowiadujemy się za sprawą strony Bibliotekapiosenki.pl.
Piosenkę "Andrea Doria" z repertuaru formacji Niebiesko-Czarni wysłuchacie poniżej:
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!