Tak Ewa Bem upamiętniła córkę. Wzruszające wyznanie artystki
Ewa Bem jest niezwykle cenioną piosenkarką. Przez wielu określana jest mianem "pierwszej damy polskiego jazzu". Współpracowała z najwybitniejszymi przedstawicielami tej muzyki w naszym kraju. Na koncie ma również wiele sukcesów. Z pewnością zalicza się do nich wylansowanie wielkich i ponadczasowych przebojów. Wystarczy wspomnieć o piosenkach "Podaruj mi trochę słońca", "Kolorowe lato", "Serce to jest muzyk" czy "Żyj kolorowo".
wa Bem doznała w życiu wiele bólu. W 2017 roku artystka straciła córkę Pamelę Bem-Niedziałek. Kobieta była dziennikarką TVN. Odeszła, mając zaledwie 39 lat. Zmarła na glejaka. Osierociła przy tym dwójkę małych dzieci: czteroletniego Tomka oraz dwuletnią Basię.
Ewa Bem wciąż czuje ból. Z trudem przeżyła stratę córki
Wokalistka przyznawała, że śmierć córki była dla niej ogromnym ciosem. Opowiadała o tym, że korzysta z pomocy specjalistów, by poradzić sobie ze stratą. W rozmowie z "Twoim Stylem" opowiadała o tym, jak wyglądały pierwsze lata po tragedii. Gwiazda miała trudności w codziennym życiu.
Przez dwa lata od jej odejścia udawałam, że żyję. Przepychałam dzień za dnem. [...] Aż zrozumiałam, że świat istnieje, życie toczy się dalej, tylko już bez niej. Wciąż było trudno, choć już inaczej. Nie mogłam słuchać muzyki, oglądać telewizji, czytać książek, nawet nie gotowałam – mówiła wokalistka.
Zobacz także: Nazywali go ojcem polskiego bluesa. Muzyka dała mu nie tylko sławę
Ewa Bem zmagała się z uciążliwymi i bardzo trudnymi przemyśleniami. Śmierć córki wywarła na nią ogromny wpływ, który kierował jej myśli w przerażającym kierunku. Artystka rozmyślała o własnym odejściu. "Czułam się tak, jakbym chodziła po linie zawieszonej między życiem i nieżyciem. Chwilami myślałam, że fajnie byłoby spaść, bo mogłabym być znów z Pamelą" – mówiła w tej samej rozmowie.
Tak artystka upamiętniła zmarłą córkę. "Jest jak relikwia"
Mimo że od śmierci Pameli minęło 7 lat, Ewa Bem nie pogodziła się ze stratą. Wiele przedmiotów należących do jej dziecka przypomina o stracie. Wokalistka zachowała jednak niektóre z nich, by w ten sposób móc pielęgnować pamięć. W rozmowie ze wspomnianym wcześniej magazynem opowiedziała o tym, jak duże ma to dla niej znaczenie.
Szukałam w szafach jej zapachu, do dziś mam schowane jej mydełko... jest jak relikwia. Pamiętam, jak pachniały jej piękne, czarne, lśniące włosy. [...] Mam mnóstwo jej zdjęć z ostatniego czasu choroby, która tak ją zmieniła. Trudno to zrozumieć, ale chętniej sięgam po te zdjęcia niż takie, na których była piękna. Nikomu tego dotąd nie mówiłam... – wyznała artystka.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!